• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

Myślami od rana jestem z Sagą - szkoda, że nie idzie jak po maśle...no ale jedno jest pewne, Wiktorka będzie tulić dziś w ramionach. Oby szybko doszła do siebie po cc (chyba, że jednak coś się ruszyło)

Aanka, Maggie, LANA super, że już w domkach i że miałyście czas się odezwać. Trzymajcie się dzielnie w tym trudnym pierwszym okresie! :-)

Miejsce dla sierpniowego dzidziusia wolne, ale jak chyba załapie sie na wrzesniowego, co dzień to ja sie lepiej czuje :szok:
[/B]

Bishopka mam to samo ;-) I dziś chandrę z tego powodu...na niczym się nie mogę skupić, a przez to oczekiwanie się jeszcze bardziej wydłuża...:no: Pogoda do bani, nawet wyjść na spacer póki co się nie da...oglądnęliśmy z M. od rana dwa filmy i zanosi się po obiedzie na ciąg dalszy maratonu filmowego...

Mucha co ten Twój chłop wyrabia, że Ci każe takie ciężary dźwigać?!!! Współczuję akcji z autem...

Oby Nadzieja i Malinowa się odezwały - też się martwię tym milczeniem...:-(
 
reklama
mucha ten Twoj chlop to chyba niereformowalny, historia sie powtarza, wspolczuje tych wydatkow i nie zazdroszcze remontu - od tego jak najdalej...
flower poczytalam artykol i niestety ja nie skorzystam z tego urlopu - 31 sierpnia konczy mi sie umowa wiec po macierzynskim nie bede juz "pracownikiem", na slub tez mialam podobnie bo miesiac przed skonczyla mi sie umowa- nie przedluzyli mi... no nic wszystko mnie omija trudno
dzieki tobie znalazlam inny ciekawy artykul
http://www.naszemaluchy.pl/artykul/czy_to_juz_

o czopie pisza i to mnie zastanowilo bardzo...

LANA Ankaa witajcie
devi a moze jednak czop... no czas pokaze

co do Malinowej i Nadzieji - miejmy nadzieje ze nie odzywaja sie bo wszystko oki i tak sie ciesza maluszkami ze na chwile zapomnialy o nas - tego sie trzymajmy!!!
 
Witam się ponownie. trochę poleżałam ale to nic nie daje :-(
przykro mi że sagaa tyle się namęczyła a zakończy się to cc :no:

co do stronki fakt nie działa link :no:
 
Lana, wiatamy! Jak cudownie, ze jestes juz w domku i synek rosnie zdrowo. Masa buziakow i zdrowia dla maluszka!

Devi, ciasta bajka! Ja planuje skusic sie na Twoje budyniowe, tylko ja niby bezglutenowa jestem. To znaczy w ciazy mi sie odwrocilo i moge jesc male ilosci ale jak juz upieke to pewnie nazre sie tak, ze sie rozchoruje!

A ja mam dzisiaj jakis skok energii, zurek ugotowany, mielone na 3 dni nasmazone, domowy sosik grzybowy zrobiony, do tego dwie surowki. Do tego po obiedzie pozmywalam gary i mysle nad tym ciastem.

Ehhhh, szkoda sagi, bidulka. Ale zaraz bedzie po wszystkim i bedzie szczesliwa mama!
 
Biedna sagaa :-( przerąbane tak sie meczyc. teraz ja sie zastanawiam, czy oby nie bede musiała się tak męczyć, miałam urodzić szybciej a tu juz od jutra 39 tydzień i cisza. chce mi sie tylko więcej jesć.
Mucha, a nie mozesz pisac Tomkowi listy z zakupami i niech sobie sam jeździ ?? Co do auta to napisze, ze znam ten bol :-( dopiero co mojej Karolinie kupilismy aparat (3500), a tu rozjebutało sie sprzęgło w aucie :wściekła/y: i przy dobrych ukladach 2500, przy złych nawet do 3500, a kasy nie mam teraz :-(
Devi, Ty sie nie wygłupiaj i nie rodz jeszcze!!!! :no::no::no: Mialas czekac na mnie :-D
Beti moze lekarz powinien Cie zobaczyc??
A własnie, ja chyba we wtorek sobie podjade do lekarza zeby mi troche pogrzebal :zawstydzona/y::-D i zobaczył czy daleko jeszcze :-D
 
reklama
A my sie witamy.. juz rozpakowani,porod ogolnie ciezki bardzo ale to przy chwilce czasu na odp watku opisze.
W kazdym razie jestesmy zdrowi Marcelek przyszedl na swiat 29.07 o 13:22 waga 3.300 dlugi na ok 53cm dokladnie nie wiem bo tu dzidzi nie mierza.:-)

Sorki,ze nie dalam znac ale w calym szpitalu zero zasiegu i nie bylo nawet jak smsa wyslac :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry