• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

reklama
co za bezsens człowiek się wykąpie i w ogóle na wizytę przygotuje a tu znowu jakieś gluty się pokazują :angry: to już na pewno nie czop. wciąż brązowo przezroczysty może nawet już bardziej czerwony. kurde ale się wnerwiłam :angry:
 
beti2223 :-):-):-) na Twoim miejscu też bym jechała na wizytę... na IP... Nigdy nie wiadomo co się święci...
Również się wybieram dzisiaj na IP, tylko poczekam jeszcze do wieczora... Mam skurcze i od godz. 13;00 były co 15 min. a teraz są już co 10.... poczekam aż będą co 5 min. i zobaczę co mi powiedzą w szpialu, a brzuch mam jak z kamienia.... mały tylko lekko się rozpycha... <nic nie kopie>... Sama już nie wiem czy dostaję schiza, czy to faktycznie się zaczyna... Pzdr
 
reklama
Paula -u mnie bez zmian. Bol krzyza żyć nie daje. Mdli mnie strasznie, przynajmniej już nie wymiotuje. Tak jak pisala objawow porodu jako takich ciągle brak. Po tych wczorajszych przeżyciach glowa mnie boli strasznie i jestem mega napuchnieta od placzu. Ale zaczynam jakoś radzić sobie. Wiem, ze Ciocia nie chcialaby bym rozpaczala i tym szkodzila Wiktorkowi. Trzeba się jakoś trzymać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry