Witajcie!:-)
U nas katarek trwał trochę ponad tydzień. Na szczęście już po a bałam się, że szybko nas nie opuści.
U neurologa wszystko ok. Kazała nie sadzać- chyba, że parę chwil na naszych kolankach, ale samego nie (moja pediatra dziwiła się, że Igor buli się podczas siedzenia i że mam sadzać, żeby wiedział o co chodzi, bo to już czas

)
Ponoć 6 miesięczne dziecko ma się obracać z plecków na brzuch, a u nas już jest blisko, ale jeszcze się nie przewrócił. Pokazała nam jak możemy z nim te obroty ćwiczyć (w życiu bym z nim tego nie zrobiła jakbym nie wiedziała, że nic mu się nie stanie

)
My wczoraj na spacerze byliśmy, bo u nas nie wiało, ale muszę kupić termometr zewnętrzny, żeby kontrolować temp., bo nie powiedziałabym, że dziś -10 było- takie piękne słońce u nas.
Ile Wasze smyki jedzą posiłków mlecznych w dzień, bo u nas po obiadku i owockach z kaszą jaglaną mały wytrzymuje i do 3h i mleko pije raz koło 11 (nie licząc poranka, bo śpimy do 9) i wieczorem.
A no i jak mamy karmiące u Was z libido? Bo u mnie mniej niż zero i nie wiem czemu? Czy to od karmienia- tak słyszałam?