• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

Taycia moja mama i M. mówią to samo co Ty. Wiem, że mają rację bo nawet najlepszy kuzyn nie zastąpi rodzeństwa. Sama mam 2 siostrę i brata (10 i 12 lat starszych. Boję się, że nie dałabym sobie rady i w ogóle.. Kasia bardzo lgnie do dzieci. Ostatnio mówi do mnie "mama chce dzidze"... M na to a chłopca czy dziewczynkę, a Kasia " czynke" Mam takie okres w którym tęsknie za brzuszkiem i bym chciała, ale strach jest większy.

Słodkie i jakie mądre :-) Kasia też lubi tańczyć, więc partnerkę by już miał ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
taycia trzecie?:szok: hehe ja odpuszczam przynajmniej na parę lat! Ja też będę maiła te pół roku płacone 60% ale grunt, że będę w domu. A jak wrócę to Igor już spokojnie do klubu malucha lub żłobka/ przedszkola będzie mógł iść. A z małą miejmy nadzieję moja mama zostanie.

Igor też jak chodzimy po parku koło domu to sam biega, ale jak mam coś do załatwienia na mieście czy do rodziców idę, na działkę to wie,że w wózku, bo blisko jezdni idziemy.

Pflaume ma rację cudze dzieci szybko rosną, Mikołaj to już kawaler powoli. No a zapomniałam napisać, że Szymuś nieźle waży. My coś koło 12kg.
Co do ząbków to u nas trójki się pchają i rączki w buzi Igor trzyma. Nocki na razie ok.

Kilka ostatnich dni byliśmy ciągle na dworze i Igor dużo czasu z sąsiadkami (na ulicy same dziewczynki praktycznie) spędzał to i zabawić się potrafił bez dokuczania. Myślę, że powinno być coraz lepiej.

Pflaume
dołączam się do tayci przemyśl sprawę rodzeństwa. Strach ma wielkie oczy- człowiek się przyzwyczaja no i co dwie uśmiechnięte buźki to nie jedna;)

Dzisiaj u nas pada od rana, a więc bierzemy dzieciaki i jedziemy do chrzestnego Igora. Ma 3letniego syna. Mam nadzieję, że chłopcy się dogadają:)

Pozdrawiamy:)
 
Karolaola, u Kasi trójki pchają się już od jakiegoś czasu, ale póki co ani widu ani słychu...

U nas na osiedlu jest odwrotnie. Mamy samych chłopaków w wieku Kasi i tylko jedną dziewczynkę (rok starszą) Bawi się ładnie, ale zdecydowanie woli męskie towarzystwo ;-)

Pewnie, że tak :-) Jeśli będzie druga dzidzia, to jeszcze nie teraz. Myślę, że 2-3 lat... A jak byśmy wpadli, to też było by rozwiązanie bo nie zastanawiała bym się kiedy i czy na pewno... Była bym postawiona przed faktem ;-)
 
hej dziewczyny;-)
Miło Taycia ze ktos o nas pamieta;-)
Szmus niezle cisnie z waga;-), Jesli chodzi o mowe to wi wszystko pokaze powie po swojemu mial miesiace ze duzo powtarzal teraz bardzie wymysla swoje "slowa", z nocnikiem mamy ciezko ;/ uczymy sie ponad tydzien i bylo tylko raz do nocnika, na dworze wolal udalo nam sie dwa razy zrobic siu siu do reszty nie zdazylam przybiec jak wolal "mama si"..z trzecim to ladnie szalejesz Taycia heh, Miko pieknie roznie i za chwile sie nie obejrzysz a beda sie gonic z Szymonkiem;-) zawsze drugie dziecko jest madrzejsze od 1 tak slyszalam i szybciej lapie bo uczy sie od pierworodnego;-)

Karola Fajnie z e z Marcelinka i Igorkiem wszystko ok, jesli chodzi o wybuchy zlosci itd Wi ma na pozadku dziennym raz ze taki okres dwa jest strasznym nerwusem po mnie i zawsze chce postawic na swoim a ze ja taka sama nie ustepuje;-)
Mala tez ladnie przybiera na wadze i tak patrzac na was zazdroszcze wam dwojki dzieciakow, ja mam opory po 1 to glupie wiem ale walka z nadwaga po ciazy mnie przeraza;/ dwa NIE STAC NAS teraz przy kredycie na 2 dziecko gdzie ja nie mam pracy;/chcialabym tak na przyszly rok za 2 lata miec dzieciaczka i juz spokoj pozbyc sie wszystkich piedol. Jesli chodzi o zainteresowanie zabawkami jest mega male czesc schowalam. tez wiekszosc czasu Jak karola jestesmy na dworze..
Pflaume no na 2 masz czas moze lepiej jak wpadniesz, ja z kolei wole miec wszystko zaplanowane;-)
Jak samopoczuci i relacje z Mezem po smierci tescia?? poza tym super ze Kasaia taka towarzyska i gadatliwa ;-)
Jak tam z Tym Twoim gardelm zrobilas w koncu jakies badania ??/
Agula jaka Agatka urocza i cudna, dziewczynyki jednak bardziej do przodu niz nasi faceci nastepna gadula nam rosnie hehe;-)
Dobra u nas juz wiekszosc napisalam Wi odpukac zdrowy, poza tym kolezenski ale nie chce sie dzielic swoimi zabawkami lubi dzieci ale "te ktore juz zna" 3 tyg rozpoczelismy budowe naszego domku liczymy ze na wigilie 2014 wejdziemy;-) mnie czeka na jesien szukanie pracy zeby gdzies sie zachaczyc na dluzej to wtedy zaraz za dziecko sie zabieramy wi do przedszkola, tak bym chciala ale czy tak wyjdzie?? poza tym tez wiekszosc czasu spedzamy an dworze/ budowie. ztesciami sie od dluzszego czasu uklada, zmezem jak to z facetem;-)
z newsow Devi wczoraj urodzila Danielka o 20:30, 3005 wagi i 52 cm;-)
 
Witajcie!

Pisałam do Was popołudniu, ale nie udało mi się skończyć posta.
Kurcze no nie mam czasu:-D w dzień tylko dzieciaki i obiad. Cała reszta wieczorami. Marzę o dniu nic nierobienia:)


Byłam dziś z Manią u neurologa, bo główki nie podnosi jak leży na brzuchu i musimy rehabilitować. Na szczęście udało mi się już na jutro umówić z rehabilitantką dodatkowo będzie do domu przyjeżdżać. Mam nadzieję, że efekty będą szybkie i niedługo zapomnimy o problemie. Poza tym mała prze kochana, gada na całego, pięknie się uśmiecha, ale i cycolina się z niej zrobiła przez co zastanawiam się nad sensem karmienia gdzie przychodzi taki dzień, że co chwilę chce cyca. Chyba powoli zwiększę ilość butli, bo Igor na tym cierpi. Gdyby była sama to by nie było problemu, ale czasem nie mam czasu dla Igora, a nie chcę żeby tak było.

Igorek powtarza wszystko. Nie mówi zdaniami, ale łączy wyrazy. Uwielbia na dworze być. Dalej łobuzuje, ale i straszny przytulas się zrobił najbardziej względem mnie- teraz widzę jak bardzo chce żebym się na niego nie złościła mimo, że psoci- od razu przychodzi przytula się, chce całusa. Jak np. mnie uderzy co zdarza się b. rzadko to od razu przytula i przeprasza. Widzę jak mu ciężko, że Mania pochłania moją uwagę, ale jest dzielny!

Pflaume co racja to racja. Nie wiem kiedy byśmy się zdecydowali na drugie. Pewnie nie szybko, a tak już po. Teraz tylko przed 3 się strzec:)

saaga co za zmiana! Super. Jednak nim znajdziesz pracę, zadomowisz się w niej, dostaniesz umowę to chcąc nie chcąc może minąć sporo czasu, a tak odchowasz dzieci i zaczniesz poszukiwania. Choć pewnie lekko nie będzie patrząc na budowę domku, ale wszystko do przetrwania!! Czekamy na dwie krechy:)!!

Gratulacje dla Devi! i znów Danielek! Niech się zdrowo chowa!
 
Saga, ja to taka niezdecydowana jestem jeśli chodzi o drugiei w tym przypadku „dobra” by była wpadka. Na razie mam jeszcze czas… ;-)

Dzięki, że pytasz. Sam pogrzeb jak to pogrzeb… Do mnie jeszcze nie dociera, że teścia już nie ma. M. trzymał wszystko w sobie, aż w końcu w sobotę Go puściło”… Bardzo brakuje Mu taty i też jeszcze nie wierzy. W niedziele byliśmy u teściowej. I to już nie było to samo brakowało teścia, jego żartów docinek itp. Zawsze jak wchodziłam do kuchni to siedział przy stole na swoim krześle przy oknie wczorajGo nie było. To niby takie na co dzień nieistotne rzeczy, ale jak kogoś zabraknie, to ich brakuje. Kasia wołała dziadka i pobiegła do sypialni gdzie teściu zmarł. Zbierała jajka z kurnika do koszyczka jak zawsze tylko bezdziadka (zastąpił go mój tato). Były momenty w których chciało mi się ryczeć. M. jutro wraca do pracy.

A z gardłem… Odkąd brałam antybiotyk na zatoki, to jest lepiej, ale nie dokońca. Gardło pobolewa mnie przed i w trakcie @ ostatnio moja mama się śmiała, że hormony mi buzią wychodzą :-D


A co planujecie już 2 dzidzie, Saga? ;-) Jak budowa Wam idzie?

Karolaola, jeśli będzie rehabilitacja, to na pewno będzie poprawa i szybkie efekty ;-)

Czasami taka wpadka jest dobrym rozwiązaniem dla takich niezdecydowanych jak ja.

A co u Nas…Kasia rozrabia na całego. Dzisiaj dwa razy pociągnęła mnie za włosy. Ja zwracam Jej uwagę to robi mi na złość. Od środy ma tatusia, więc mama jest beee. Zaczęliśmy chodzić w samych majteczkach bez pampka… Efekt taki, że zsikała się w majtki i do tego zrobiła kupę po pachy. Ciężko będzie… Wyszła nam w końcu pierwsza 3, więc zostało nam jeszcze 7 zębów.

Devi, gratuluje serdecznie ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Karola im szybciej tym lepiej z rehabilitacja WI caly czas tylko na lewa strone glowke dawal tez neurolog i cwiczenia w domu minelo;-) ciesze sie ze wszystko sie uklada i nie dziwie sie ze nie masz czasu hehe jesli chodzi o dziecko pomyslalam dokladnie tak jak Ty choc bylam przeciwniczka tego, myslalam ze lepsza opcja jest dom dziecko kredyt potem moze drugie a tak juz na spokojnie skupie sie na dzieciach kredycie pracy zrobie co mam zrobic, tym bardziej ze maz powiedzial ze nie wie czy pozniej bedzie jeszcze chcial dzieciaka;-)
Pflaume przeraza mnie ciaza i porod ja nie lubie byc w ciazy dla mnie to meczace mialam duzo objawow wiec 1 trzy miesiace wyciete z zyciorysu a przy dziecku slabo to widze ale cos za cos odnalazlam wiecej plusow: wejdziemy do domu majac juz dwojke wiecej i tak nie chcemy bede jak Bozia da miec na wiosne<tak jak chcialam> wiec lato jesien urosnie i pozbede sie juz czesci rzeczy bujakow itd i bede miec wiecej miejsca bo chcemy sie wprowadzic na grudzien 2014, wi pojdzie juz do przedszkola wiec uwage posiwece tez malej/malemu, latwiej bedzie pod tym wzgledem znalezc prace bo od razu bede mowic ze wiecej dzieciakow nie planuje, latwiej bedzie mi ogarnac wdatki i dzieci z kredytem niz z jednym i schodzic na gorszy pulap finansowy, zatrudnia mnie kolega mam wychowawczy bezplatny do konca 2014 musze to wykorzystac i przerwac go pojsc na l-4 i dostawac kase z zus potam amcierzynski urlop rodzinny troche zaoszczedze, bo jak nie to potem bezrobocie i zero kasy poki nie znajde pracy zeby miec 2, tesciowa mi pomoze na poczatku bo jeszcze bedziemy z nimi mieszkac i bedzie mi latwiej i moi rodzice mi pomoga poki jeszcze sa o silach bo juz starsi sa i doczekaja kolejnego wnuka a zalezy mi na tym i tak moge wymieniac bez konca, kobieta zmienna jest jakby mi ktos powidzial rok temu ze tak bede swirowac nie uwierzylabym tylko u mnie jest nagle hop i stawiam na jedna karte i potem sie tego trzymam tak jak bylo z m kredytem na dom, lubie wszystko planoac i miec pod kontrola czuje wtedy stabilizacje i mam mniej stresu ;-)
Jesli chozi o tescia doskonale cie rozumiem jak umiera ktos bliski tez tak mielismy jak w zeszlym roku zgubil sie chrzestny meza tez mial swoje krzeslo miejsce i tak bylo dziwnie pusto jak tam przychodzilismy a teraz juz sie kazdy przyzwyczail taka niestety kolej rzeczy Kasia zapomnie malo bedzie pamietac jak dorosnie, teraz musisz byc oparciem dla meza, zobacz jst ich dwoch pmysl sobie jakie oparcie bedzie miala kasienka w 2 dziecku jak sie zdecydujesz nie wiadomo jakby slabo ze soba zyli takie sytuacje zblizaja ludzi i rodzenstwo ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry