• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

reklama
witajcie mamuśki ;)

wkońcu się wprowadziłam umeblowałam i ..... mieszkam ;)
nadrobić was się chyba nie da ale bede się starać

wiecie ja przez tą przeprowadzkę zapomniałam że w ciąży jestem teraz kiedy mam chwilę wolną zaczynam schizować ...
przestały mnie boleć piersi... waga stoi w miejscu .... normalnie czuję się bezradna ... we wtorek wizyta chyba zeświruje ;/
 
Gabinia, fajnie ze juz jestes u siebie i ze sprawnie poszlo. Pewnie spora ulga miec przeprowadzke za soba. Co do objawow to sie nie przejmuj, mam chwilowo podobnie. W dodatku brzuch pokazuje sie dopiero wieczorem i to od wzdec ale jestem pewna, ze jest wszystko ok, musi byc!
 
Witajcie wieczornie :)
edyta cieszę się, że się do nas odezwałaś i że wszystko u Ciebie ok
Mam też wiadomość od anuszka, z ciążą też ok, ale ona sama nie czuje się najlepiej...może niedługo do nas zaglądnie

Malgoo super, że wreszcie masz lepsze dni, wiem co czujesz. U mnie to wciąż raz góra raz dół. Piątek kiepski, sobota super (wybrałam się nawet na babski wieczór do knajpy i wróciłam o północy), a dziś znów mnie muli...i po tym jak to napisałam poleciałam do wc oddać moje zakupione pierwszy raz w tym roku truskawki :-( A takie były dobre....
a85 cieszę się, że już lepiej się czujesz :-)

Gabinia fajnie, że już w nowym domku, takie zmiany są bardzo przyjemne :-)

Wybaczcie, że nie wymienie wszystkich, które tu pisały od wczoraj, ale już nie pamiętam komu jeszcze chciałam odpisać.

Pochwalę się Wam, że kupiłam dziś maszynę do wypieku domowego chleba, w prosteście do bochenków kupowanych w mojej okolicy (okropne są!). Odkąd jestem na L4 za daleko mam do piekarni pod pracą w której kupowałam mój ulubiony chleb żytni 100%. Dziś już nie miałam sił się za to zabrać, ale jutro będę testować i dam Wam znać jak poszło.
 
Dziewczyny witajcie
Dzis mi chyba bedzie potrzebna grupa wsparcia. Niko wlasnie odprowadzilam 1 raz do przedszkola, niestety nie obylo sie bez placzu i krzyku "mama" ktory do tej pory mam w uszach :( udalo mi sie poplakac dopiero jak wyszlam ale nerwowa jestem do tej pory i roztrzesiona.:-( przepraszam ze wam marudze.
 
reklama
Czesc;)) Mal-gosia a ja moge zamiast kawki herbatkę??;) hih ale u mnie dzis słonko swieci;) a u was jak tam za oknem wyglada?:")


Ewak przecież od tego tez nas masz:) żeby czasami nam pomarudzic tak jak każda ;)
wierze ci ze ciężko było zostawić małego w przedszkolu pierwsze dni będą na pewno ciężkie ale potem jak małemu sie spodoba to zobaczysz ze nie bedzie chcial z przedszkola wychodzic;) glowka do gory;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry