• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

Hej!

Nie było mnie tu troszkę, ale mam nadzieję, że o mnie nie zapomniałyście.

Oli, bukiet super, naszyjnik także :tak:
Ja dostałam wczoraj bukiet czerwonych tulipanów i moje ukochane rafaello.
Taycia, powdzenia na wizycie.

Co do jedzenia w ciąży, to chyba najbardziej bałabym się surowizny. A inne rzeczy z umiarem. Oczywiście wykluczam całkowicie palenie i picie.
Ewa, jak maluch? Mam nadzieję, że biegunka przejdzie bezpowrotnie.
Lana, pomysłowy mąż.
Patunia, gratuluję wygranej. Super.

Spadam babeczki bo zaraz idę na zebranie do przedszkola. Pa!
 
reklama
Taycia- o białej nic nie jest napisane

Ale odnośnie innych herbatek ziołowych jest wzmianka, że nie powinno się niektórych pić. Zioła których należy unikać to: pluskwica groniasta, mięta polna, krwawnik, gorzknik kanadyjski, wrotycz maruna, babka jajowata(nasiona), bylica, żywokost, podbiał, jałowiec, ruta, wrotycz pospolity, nicennica(kora), szałwia (w dużych ilościach), senes, szakłak amerykański.

Natomiast korzystne oddziaływanie mają:
-rumianek- wspomaga trawienie
-mniszek lekarski- łagodzi obrzęki i zaburzenia żołądkowe
-kłącze imbiru- pomaga na nudności i obrzęk śluzówki nosa
-liście pokrzywy- bogate w żelazo, wapń oraz inne witaminy i minerały
-mięta pieprzowa- łagodzi gazy i zaburzenia żołądkowe
-malina- pomaga na nudności i stabilizuje poziom hormonów

Tyle odnośnie herbatek jest zawarte w mojej książce ;-)
 
hej !!
Wpadłam się przywitać tylko... brak czasu na bb:-(
U mnie jakoś pomalutku leci choć od wczoraj źle czuje jakies mdłości, zawroty głowy, brak sił, bóle podbrzusza i głowy - jakies potworne osłabienie mnie dopadło i trzyma do teraz. Chyba wychodzi przemęczenie w pracy...:wściekła/y:
Wczoraj nastawiłam się na rozmowe z szefem , chciałam mu oznajmić co i jak a on niespodziewanie mi "uciekł" z biura i nawet nie zdążyłam go zatrzymać ... wrrrr:wściekła/y:
no to na tyle u mnie... może uda mi się was poczytać bo mam chwile luzu w pracy więz zmykam nadrabiać zaległości... pozdrowionka i buziaki dziewczyny
 
Petunia moja droga co to za książka, z której te mądrości podajesz? Nawet miętki nie można z ogródka mojej mamy...tych ograniczeń żywieniowo-pitnych jest więcej niż myślałam...mój M. mówił mi ostatnio, że ponoć ananasów też jeść nie mogę, ale nie umiał uzasadnić dlaczego, tak słyszał - wiecie coś o tym?

No faktycznie dawno dziewczyn u nas nie było...
 
i jeszcze Kasica88 i blackberry dawno tu nie były... Ale robię listę obecności:)

Tonya o ananasach pierwsze słyszę. Zieloną herbatę też popijam. Natomiast surowizny na pewno się nie tknę bo nie przechodziłam jeszcze toxo więc lepiej nie ryzykować....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry