Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
,ale powoli każdego miesiąca coś i nie będzie tak żle .Po urodzenia jeszcze z ubezpieczenia ja i mąż a dobrze nas ubezpieczyłam więc trochę tego będzie i to pożal się boże becikowe
-ale dobre i to

.Macie też tak?????Czytam z doskoku, kiedy uda mi się zajrzeć do kompa i widzę, że dyskusja rozgorzała na dobre. Postanowiłam dorzucić swoje pięć groszy. Zacznijmy od tego, że ja też pracuję i na razie zamierzam ten stan utrzymywać. Chociaż w sumie nie wiem czy ja pracuję, bo większość naszego narodu mój zawód uważa za leżenie do góry brzuchem- czyt. jestem nauczycielem
Nie zamierzam z tego powodu utyskiwać, bo to mój świadomy wybór i...hobby
Ale swoją drogą, jak czasem poczytam fora to zastanawiam się czemu ludzie, którzy udzielają się w temacie nauczycieli nie uprawiają tego intratnego zawodu
Mniejsza z tym. Mój lekarz co wizytę wygłasza elaborat na temat tego czemu powinnam być na zwolnieniu - bo dużo chorych osób wokół mnie, bo choroby zakaźne, bo nerwowe sytuacje, ale na razie - póki dobrze się czuję bardzo chcę pracować. Ale to znów mój wybór. Absolutnie szanuję decyzję każdej kobiety, która decyduje się zostać w domu z powodu ciąży - uważam, że większym problemem są pseudo-chorzy ciągnący zwolnienia miesiącami z własnego lenistwa. Na mnie na przykład i na większości z Was Państwo oszczędza - do lekarza chodzę prywatnie, na usg prywatnie, a składki na ubezpieczenie zdrowotne płacę co miesiąc! Jasne - mogłabym chodzić państwowo, ale same wiemy dobrze jak jest. W miejscu gdzie skierowano mnie na usg mają taki sprzęt, że Pani doktor nie mogła wypatrzeć 9tyg ciąży!!! I lekarz zaproponował, żeby pójść gdzieś indziej... Sama powtarzam, że ciąża to nie choroba i nie ma musu siedzenia w domu, ale jeżeli istnieją ku temu wskazania, lub przyszła mama w ten sposób ma się czuć bardziej komfortowo to powinna sobie odpuścić. Czasem trochę boję się, że gdyby cokolwiek złego się wydarzyło, to miałabym do siebie pretensje, że nie zostałam w domu, ale obiecałam sobie, że jeśli poczuję się kiepsko zostaję w domowych pieleszach, nie dla siebie - dla Malucha.


, a tu znowu kupy, siku, odpieluszanie.Tonya - dziękuję za spacer, było super :-) trzeba go kiedyś powtórzyć... :-)
No wyglada ze mam to samo...lekarz mowil ze to normalne ..powiekszona macica...czyli dzidzia...i rzeczywiscie jest twardy...a rano na glodniaka moge wyczuc dokladnie gdzie sie zaczyna a gdzie konczy...takie Mango.No i wlasnie dzis rano bylo krzywe z jednej strony wybrzuszone haha ale pokiziałam i sie troche rozluznilo.Na poczatku bylam troche przestraszona i niewiedzialam co sie dzieje.DZIEWCZYNY-od kilku dni mam takie dziwne uczucie ,takie zgrubienie w dole brzucha i bardzo twarde robi się to miejsce[miejsca się zmieniają raz po prawej ,raz z lewej a raz wyżej ],reszta brzucha miękka,jak zaczne to delikatnie dotykać i głaskać nagle znika -jestem pewna ,że to dzidzia oprócz codziennych akrobacji w brzuchu robi mi takie numery.Wygląda to tak jakby wyprężyła się mocno i pchała się na maxa.Miałam już tak 3 razy , dzidzia codziennie jest bardzo aktywna.Macie też tak?????