witam kochane
no pogoda faktycznie jesienna i taka typowo przeziebieniowa...brrrr....
niestety taka sama mialam wczoraj na wycieczce do KOpenhagi, ale i tak bylo fajnie, uwielbiam laaaaaaaaatac, zwlaszcza start i ladowanie, corci tez sie podobalo, sama Kopenhaga ladna i ciekawa (ale na ladna pogode) ale drooooooooooga ze ho ho
pochodzilismy po miescie, bylismy w muzeum zoologicznym (po same zoo przez pogode odpadlo), posiedzielismy w cafejce i caly dzien minal zdrowo i szczesliwie
co do 13tego to jak sobie wmowie: oj dzis 13, to zawsze cos jest, wiec wole nie myslec, 13 jak kazdy dziena moze nawet lepszy, zwlaszcza ze wyplate dzis dostalam he he
AGULALULA tos TY pracowita pszczolka, rano a Ty juz obiadek mam zrobiony
ja ciesze sie na kolejne 5 dni wolnego, ach slodkie lenistwo...
MAGGIE mam nadzieje ze z tymi wynikami to nic powaznego
BIEDRONECZKA dobrze ze jestes juz z nami i wspolczuje dolegliwosci ostatnich
kurcze cos ostatnio malo tu tez NATT i EWYK, babencje opdezwijcie sie...
no i caly czas martwie sie KASICA i MONILA, mam nadzieje ze niepotrzebnie...