• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

reklama
Witam poświątecznie!

Szuszu nie stresuj się na zapas, bo na pewno będzie ok. Zadzwoń do gina i skonsultuj to. Powinien dla ciebie znaleźć czas. Poza tym jak bierzesz leki ( magnez i cordafen, no spe) to tym bardziej powinien już dziś się z Tobą spotkać. Będzie dobrze. Przechodziłam to w pierwszej ciąży i moja szyjka miała niecałe 2 cm. Obyło się bez szpitala i pessara. I miałam takie same leki jak ty. Oszczędzaj się. Leż i przede wszystkim nie stresuj. Trzymam kciukasy!
Mlodam luteiny nigdy nie brałam, więc nie wiem nawet o czym mowa.
Dominic 9 h za kierownicą?:szok: Chyba bym padła. Mnie już po 1,5 h jazdy i to na siedzeniu pasażera skręca. Fakt, że siedzenie pasażera niewygodne, lepsze to kierowcy, ale i tak na myśl o jeździe robi mi się słabo.

Poza tym czuję się ostatnio jakoś bardzo słabo i nic mi się nie chce. Idę odebrać wyniki posiewu. Mam nadzieję, że nic nie wyszło. No i muszę zadzwonić po wynik wymazu. Ech, same badania teraz na głowie.
 
Witajcie!
Taka jestem rozleniwiona po tych Świętach, że nawet obiadu nie chce się robić...tylko bym siedziała na balkonie w cieniu z książką

Szuszu, Sagaa jak tam dziś się czujecie? Mam nadzieję, że lepiej...

Dominic też jechałam w poniedziałek 8h (z przerwami na siusiu i spacerki małe), ale nie dałabym rady prowadzić, fotel miałam mocno rozłożony, poduchę pod głową i tylko tak dałam radę, ale od poniedziałku mam autowstręt i nawet po zakupy nie chce mi się ruszyć tych 4 kółek

Gosiek nie miałam takich objawów, jak nie przejdzie to lepiej zadzwoń do gina, bo dziwnie niepokojąco to brzmi...
 
Wynik wymazu mam ok. Cieszę się, bo już popadam w paranoję, że ciągle coś tam mnie swędzi, piecze.
Jeszcze tylko wynik posiewu i wieczorem dzwonię do lekarza. Mam nadzieję, że będzie ok.

Tonya, ja też rozleniwiona. Nawet mi się książki nie chce czytać, a mam tyle fajnych. Nie wiem, co mi się stało, bo ja do tych moli należę:baffled:
 
Asiacur ja też mol ogromny, czasu w ciąży dużo, ale jak na mnie to nie czytam tak wiele...najwięcej o ciąży...na niczym innym nie potrafię się skupić na dłużej :-)
 
hej,


witanko po Świętach. Ja wcale duzo nie jadłam, bo mnie już ciśnie żołądek jak pełen i muszę sobie dozować przyjemności .....:baffled:. Mam też gdzieś z 6 kg na plusie.....dziwny ten gin co mówi, że to duzo :confused:. Patrząc w kartę poprzednią też tak miałam i skończyło się na 12 kg a po wyjściu ze szpitala było 9 mniej......

Mamuśki, które dopadły problemy szyjkowe. Nie martwić się, odpoczywać, leżeć i pachnieć. Będzie dobrze :tak:

Ja na ostatniej wizycie też się wystraszyłam, bo gin powiedział, że mały jest nisko:szok:. Pytam czy to znaczy, że chce wyjść :confused: ale sprawdził szyjkę na usg i powiedział, że jest ok (nie wiem w sumie ile ma cm) i, że druga ciąża to juz mi się więzadła tak rozciągnęły, macica obnizyła.......Boszzzze ale będę "rozjechana" po tych ciążach......muszę się potem za siebie wziąć poważnie :baffled:
Brzuchol też mi się stawia od czasu do czasu.....ale tak na chwilkę.

Saaga co to za dentysta-sadysta :szok: Ja miałam taką akcję z miesiąc temu. Miałam czyszczone kanały, odkażane i zatrute. Teraz jak wyjęli zatruwacz to jejedn kanał nadal jest "czuły" i nie obumarł.....mam znów przeczyszczone i na razie zwykły opatrunek. Po wizycie ząb trochę bolał i chyba z takim opatrunkiem się pokulam do porodu, bo jak boli i nie umarł to jest ryzyko przy kanałówce. Zapchasz kanały i np. zaczniesz puchnąć....a fotki nie zrobisz w ciązy......zobaczymy co mi dentystka zaproponuje w maju.

A generalnie to czasu wciąż brak. Jednak z pierwszym to sobie po pracy leżałam i pachniałam....a teraz to ciągle coś: podwórko, logopeda, plastyka......jak posadzę dupsko o 20,30 to juz za chiny ludowe nie mogę się zmusić do czegokolwiek.....latam jak expresiik ale juz się trochę boję, bo to w sumie 7 miesiąc się zaczyna i ten babel tak nisko siedzi......ech trzeba przystopować.

Uściski dla Was wszystkich. I samych radosnych chwil.....żadnych zamartwianek :rofl2:
Pozdrawiam
 
Mam takie pytanie , czy Wy też macie takie dziwne pulsowanie w pochwie ? Niewiem jak to opisać ... Tak pulsuje i uczucie takie jakby coś wylecieć miało ... Hmmm .... :confused:
gosiek071-nie mam czegoś takiego co opisujesz ,ale na Twoim miejscu zadzwoniłabym do gina-po co masz sie stresować -lepiej dmuchaćna zimne
JJ-KOBIETO TY TO NORMALNIE JAK PERSZING LATASZ :-D
zwolnij trochę tępo i odpoczywaj więcej:tak:
 
Szukam zegarka na prezent urodzinowy dla M. i tak trudno się zdecydować...eh żebym to ja wiedziała, że na pewno mu się spodoba :confused: Tym bardziej, że chcę kupić taki na lata i z grawerem od żonki :-)
 
Dziewuszki a od kaszlu szyjka może się skrócić? Bo od ponad tygodnia mam taki suchy kaszel, że zaczynam się martwić... Przecież przy tym wszystkie mięśnie pracują Hm...
 
reklama
witam poswiatecznie
dopiero moge pisac - wczoraj wieczorem wrocilam do domu ale juz nie mialam sily pisac
piszecie o skracaniu sie szyjki - a ja nawet nie wiem czy mam ja w odpowiedniej dlugosci - nic mi lekarz nie mowil poza tym juz od daawna mam usg przez brzuch wiec ciezko skontrolowac jak to naprawde z nia jest, kurcze chyba z nim pogadam ale troche mi glupio - pewnie powie o naczytala sie pani i teraz wymysla

co jakis czas twardnieje mi brzuch pod pepkiem - tak np cao 2-3 dni i zdarza sie ze kilka razy w ciagu dnia, no i ta wredna kosc ogonowa wrrr

jutro mam wizyte- bez usg moze z nim pogadam
nie lubie takich wizyt bez sensu jest rodzielanie usg i wizyty ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry