Witam wszystkie sierpnióweczki po przerwie świątecznej.
Dopiero dzisiaj odpaliłam laptopika, bo też mnie straszny leniuszek dopadł.
Może jestem za bardzo przewrażliwiona, ale przeżyłam dwa dni grozy. W piątek przed świętami maluszek figlował w brzuszku, a potem jedna WIELKA cisza aż do poniedziałku. Już widziałam czarny scenariusz, ale widocznie zrobił sobie świąteczne wolne od kopniaczków.
Tonya co do zakupu zegarka dla partnera to zastanowiłabym się nad tym, bo ponoć czas odmierza. Wiesz...takie zabobony, ale u mnie dwa razy sie sprawdziło niestety.
SAGAA to faktycznie duze dzieciątko, chociaż powiem szczerze, że ja też jak sie rodziłam byłam największym dzieckiem na oddziale, hehe. ważyłam ponad 4kg, także zastanawiam się jak to będzie z moim maleństwem, bo w 20 tyg lekarz mówił na USG, że waży 390g, a według paru stron gdzie podają przykładową wage to wybiega poza limit, ale pewnie to jeszcze może się zmienić w trakcie ciąży.
A co do skracania się szyjki macicy to nie ma jakiś większych powodów do obaw puki co. Ja też miałam ten problem miesiąc temu, ale już się troszke podniosło. Najważniejsze, żeby się oszczędzać...jak najmniej wysiłku i w takich przypadkach niestety trzeba zrezygnować z sexu :-(