• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

Eeee coś mało naskrobałyście jak mnie nie było.
Pflaume uważaj na siebie sierotko bo Ci się na chodzik złożymy:-) Dobrze, że skończyło się tylko na strachu.
Ja znowu padam. Ręka napierdziela mnie nieziemsko ale jeszcze tylko 2 dni. Dałam jej zresztą popalić porządkami na budowie. No i upiekłam pierwsze w tym roku ciasto z truskawkami. Po kawałku dla każdej Ciężarówki, dla cukrzycowych przyszłych mam wersja bez cukru tylko owoce:-)
 
reklama
ja tylko na chwilę, nawet nie mam sił żeby się wczytywać, cały dzień mi się z przerwami stawiała macica a na wieczór przy każdym podniesieniu nogi rwały mnie pachwiny- dopiero teraz wiem co czuły te co cierpiały na tą dolegliwość..toć to chodzić nie można masakra.. jeszcze mnie chyba zapalenie pęcherza chce brać więc leżę i piję wodę na potęge.. miłej nocki
 
Witam, dziewuszki :-)

Oo pierwsza:szok:

Dominic, :-D Chodzikmam tylko stoi w piwnicy. Jak chcecie kupić lepszy model, to nie ma problemu;-) Zresztą szkoda kasy, bo w ciąży źle mi się chodzi przy chodziku:-)
O ciasto z truskawkami, pycha :-) Ja z chęcią zjem kawałek;-) Dominic, chyba musiałaś upiec dużą blachę bo jak się wszystkie dorwiemy, to nic nie zostanie:-D

Pogoa dzisiaj, straszna. Mąż w pracy, a ja spać nie mogę :zawstydzona/y:

Marcelina, biedactwo. Chyba większość z nas wie co to znaczy. Może weź sobie nospe, powinno pomóc...
 
Ostatnia edycja:
Witam
Wpadam dzis na chwilkę. Bo potem przy ladnej pogodzie spacerek lub dzialeczka:-)
Pfaume mam nadzieje że dobrze sie czujecie, ale skoro mala sie rusza to znaczy ze ok. W sumie ona ma tyle warstw ochronnych dzieki mamusi ze jedynie ty pewnie sie poobijalaś, a ona tylko maly wstrzas odczuła:tak:
No wlaśnie mucha odezwij się co tam u Ciebie
A ja pewnie w wtyg na glukozę pojde jak zobaczylam ile tego slodkiego mam sobie wsypac do kubka to sie przeraziłam, no jakos będę musiala hehehe. Znow mnie w nocy dzis złapał skurcz lydki, ale taki że myslalam że poprostu bedę wyc z bolu, magnez dopiero od niedawna biorę, zobaczymy czy cos da, bo jak tak dalej to spać nie mozna.
Ech powiem wam że jak zobaczyłam malego Michasia mojej kumpeli to od razu chcialabym miec malą juz przy sobie, achh. No ale to juz w sumie niedlugo, czas szybko zleci:-D
 
a moze to my tylko takie maniaczki na BB :) U mnie to juz uzalenienie :P


u mnie też,hehe

biedroneczka ja też mam skurcze łydek w nocy, prawie codziennie. Czasami to jest taki ból ,że budzę mojego M ,żeby mi naciągnął mocno stopę bo sama nie mam siły. biorę magnez od 2 tyg i niestety nie przechodzi....
Ja też już chciałabym się 'rozpakować'. Wczoraj znowu po raz 15 układałam rzeczy małej w komodzie:)

A dzisiaj jedziemy oglądać meble dla młodej do pokoju:)
Przesyłam dużo słonka z Krakowa dla tych co go nie mają...
 
Witam się z Wami taka chora,że ledwo żyje....:-(
Pomóżcie proszę.... chyba mnie owiało..wczoraj w dzień silny ból gardła,a potem nos... zatoki.. moja zmora... całą noc nie przespałam.. Mąż do drugiej w nocy przynosił mi mleko z czosnkiem, miodem... syrop z cebuli... sok z cytryny... robiłam płukanki z rumianku (szałwi nie mam) :-( na zatoki zawsze brałam leki, nie umiem sobie bez nich radzić... cały nos zapchany, nie mogę wydmuchać... w nocy nie mogłam oddychać ani ustami (bo gardło) ani nosem (bo zapchany). Tantum verde tu nie ma w aptekach... inhalacje działają na chwilę... czytałam ten nasz starszy post PRZĘZIEBIENIOM MÓWIĘ NIE,ale wszystko co tam było - wypróbowałam...:-( a jeszcze dzisiaj przeprowadzka,a ja ledwo na nogach stoje...
Myślicie,że mogę zjeść apap? :-(
Miłego dzionka !
 
reklama
hej babencje
MARCELINA wspolczuje, ale dobrze ze dzis lepiej! no i ze nie musisz dzis gotowac, ja jeszcze w pracy i nie mam pomyslu na obiad

TAYCIA zdrowka zycze, kurcze ja tez nos zatkany, ale w porownaniu do Ciebie to chyba nic...

Pflaume bidulko, uwazaj na siebie, choc to fakt w ciazy ciezej o rownowage...ale na pewno malutkiej nic sie nie stalo! ja ostatnio mialam sen ze spadlam ze schodow, przestraszylam sie tak jak Ty niestety w realu...

BIEDRONECZKA, MAGGIE u mnie pare razy tez silne skurcze lydek w nocy sie zdarzyly, zaczelam jesc magnez- i tu rada wyczytalam ze normalnie powinno sie brac ok 375-400mg, a jesli to nie pomaga (objawia sioew wlasnie skurczami) to wiecej, ja biore ok 600mg i jest ciut lepiej, aha , no i magnez nie da sie przedawkowac tzn jesli sie za duzo bierze to organizm sie go ze tak powiem naturalnie pozbywa, czyli na trawienie lepiej wplywa...co w obliczu zatwardzen u niektorych (he he np u mnie) to calkiem fajna sprawa, no ale mozna magnez brac w ciazy tzlko do ok 37 tyg bo potem nie odczuwa sie skurczy przedporodowych lub za malo...to takie porady jak kogos ciekawi...

ach w ogole mialam sie pochwalic ze ostatnio lepiej czuje synulka, normalnie sie rozbrykal ...no i czkawke czulam wczoraj bardzo na dole, wiec moze juz sie ulozyl ladnier (dotad bzl ulozony poprzecznie), zobaczymy za 2 tygodnie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry