Kuuuurcze Aniu,wspołczuję Ci tych wiadomosci,ale tak jak dziewczyny piszą: spokojnie,czekaj na dalsze diagnozy,a i tak dopiero po porodzie mozna wszystko ostatecznie zweryfikować. Powiem Ci ,ze moja dobra znajoma,ktora urodziła w marcu na pierwszym usg stwierdzili jej ktoryś z zespołów( nie Down...nie bede pisać bo nie pamietam po prostu),duża wade serca u córki. Została wysłana chyba do Wrocka ,bo tam jakaś super specjalistyczna poradnia i badania genetyczne najlepiej robia. Diagnoza wyszła własnie taka,ze jest ten jakis zespół wad,w tym m.in wada serducha. Własciwie idioci namawiali ją do usuniecia ciazy,tzn moze namawiali to naduzycie słowne,ale sugerowali,ze w takich wypadach ciąze sie usuwa. Oni jako b.wierzacy ludzie absolutnie nie brali tego pod uwage. Dziewczyna poszała do wspomnianego juz tutaj prof ROSZKOWSKIEGO,ten powiedział,że widzi tylko wade serca i to nie az taki duzą,ale pewnie w przyszłosci jakaś operacja bedzie konieczna. I co ??W marcu koleżanka urodziła własciewie zdową córcie z maleńka wadą serca,ale zabieg bedie wykonany jak bedzie nastolatka bo wczesniej nie ma takiej potrzeby to raz,a własciwe to z ta wada w ogóle da sie zyc bo jest dosc powszechna i wiekszosc ludzi nawet nie wie ,ze ją ma. Także widzisz....NIby tez byla w secjalistycznych klinikach i w ogóle... Takze głowa do góry ! Jak by co to teraz medycyna naprawde jest na tyle zaawansowana,że na pewno Wam pomogą o ile w ogóle bedzie taka potrzeba. Skoro bedziesz w Wawie to idź koniecznie do tego prof ROSZKOWSKIEGO to naprawde swietny spec!!!!!!!
Trzymam kciuki i dawaj znać co u Was.