• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

Najwazniejsze i tak, ze praca jest, bo jednak bezrobocie u nas wciąż duże, ale też nie cieszę się z tego, że mój M. wraca do domu po 19, bo od stycznia zmienili mu godziny pracy i niestety po urodzeniu będzie tak samo. On już się martwi, że dziecko to będzie widział w weekendy i na urlopie....smutne to jest, że nie da się inaczej
 
reklama
a mówią ,że pieniądze szczęścia nie dają.... może nie ale sa zaje.... potrzebne a tak ciężko je teraz zarobić:(
szuszu przesłałam ci linka na private

megmarion mam nadzieję,że Wam się ułozy i małzonek nie będzie musiał nigdzie wyjeżdżać...
 
Witam rowniez i sie podlaczam:-)... ale nas tu chyba gosiek duzo sie zebralo na watku:-)
dzisiaj jest dzien wizyt u lekarzy ... biedzie duzo pozytywnych newsow, jak sadze.... trzymam kciuki za serduszka bijace mocno u wszystkich fasolek...
 
Witam kochane.
Ja dzisiaj znowu w kiblu przesiedziałam ranek... juz chwilami nie mam siły i zaczynam płakać.
W sumie ile mozna... to jest juz meczące...
Zjadłam śniadanko,to całe wylondowało w klozecie :/ eh...
 
anna - to wspolczuje - ja na razie po kawce i herbatce jaeszcze nic nie jadlam i wlasnie ide cos sobie zrobic. Mnie tylko wieczorem mdlosci mecza- na szczescie wizyt w kibelku nie mam...
pewnie szybko mina...wytrzymaj te kilka tygodni...
 
reklama
gosia-takiej to dobrze... ja znowu zle sie czuje :(
No staram sie. jeszcze 3 tyg mniej wiecej.przynajmniej mam taką nadzieje...ze dluzej nie bede musiala sie meczyc:) hehe
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry