• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

sierpniowe ciężaróweczki 2011:D

Witajcie :-)
Sagaa bardzo się cieszę, że już w domku jesteś i że najprawdopodobniej wszystko z Twoim zdrowiem ok. Jestem pod wrażeniem, że tylu osobom zdołałaś odpisać...wow! A co do małych dzieci w Twojej rodzinie, to nic tylko się cieszyć (jeśli takie są uwarunkowania genetyczne), bo poród będzie lżejszy :-)

Mucha nie zazdroszczę Ci sytuacji, ale sama najlepiej zdecydujesz co jest ważniejsze. Oby sytuacja się dała opanować, a skurcze nie wracały.

Maggie zdrówka dla mamy, już naprawdę bliżej końca niż początku tego ciężkiego leczenia - oby było skuteczne. No i super że małżeństwo służy :-)

dominic zdrówka życzę, dbaj o siebie i się kuruj

Pisałyście o mężach i ochocie na sex...no mój też niestety z tych, co się boją, że dziecko zaraz po wyskoczy na zewnątrz, ale już się tym nie przejmuję, bo chęci u mnie też od jakiegoś czasu żadne...zadowalamy się przytulankami ;-)

Marcelina przykro mi z powodu portfela. Muszę spróbowac tych lodów, które tak reklamujesz...

Wczoraj byliśmy w szkole rodzenia pierwszy raz - wrażenia bardzo dobre, nie żałujemy wcale, mamy wrażenie, że nam dużo da. Wyszłam stamtąd taka podkręcona, że zaliczyliśmy jeszcze Noc muzeów i do domu trafiłam o 1!!! :szok:
Póki co po pierwszym spotkaniu postanowiłam odstawić witaminy, które biorę od początku ciąży, bo położna mówiła, że przez te suplementy rodzą się większe dzieci, które trudniej urodzić, a mój mały wciąż o tydzień wyprzedza wiek ciąży...

Miłego dzionka dziewczyny!
 
reklama
czesc dziewczynki
u mnie pochmurno dzis i dosyc chlodno....
za chwile uciekam do tesciowej na obiadek i zamierzam dzis sie byczyc , bo wczoraj sie nasprztalam ze kregoslup mnie bolał ze hej...

mówicie o seksie..... cóż ja mimo iż moge i mam ochote to niestety niepotrafie sie skupic na przyjemnosci bo poprostu czuje sie jak wieloryb, i nie wazne w jakiej pozycji mysle tylko o brzuchu i czuje sie mega nieseksowna :/
ale jakoś sobie z mężem radzimy są wkoncu inne sposoby :D ehhee, naszczęście jest bardzo wyrozumiały :)
myslalam ze to nie będzie jakis problem, ten brzuch i wogole ale dla mnie jest i jak pomysle ze jeszcze tyle czasu przede mna do porzadnego seksu to az plakac sie chce :( no ale cos za cos :))

buziaki dziewczyny i zycze wam miłej niedzieli :)
 
hheheheh widzę, że temat lodów się troszkę ciągnął i dobrze !! dziewczyny, w życiu takich dobrych lodów nie jadłam- sorbetowych- a nie przepadam wielce za czarną porzeczką- no chyba, że w soku. Tak mi smakowały, że schowałam sobie troszkę na dzisiaj hahahah bo drogie skubane są ...
co do bzykania, to ja widzę że- nieliczna jestem na chodzie ?? nooo.. ale mimo to, nie pamiętam co to dobry orgazm hehehe także, poniekąd jestem w klubie..
Piszę do Was z łóżka- dzień dobry tak w ogóle- u nas pada od rana. Nie chce się nic....
 
marcelinaa ja zawsze uwielbialam lody a w ciąży jem je kilogramami, a sorbety uwielbiam w gorące dni :))

tonya fajnie ze szkole masz juz zaliczona:) powiem ci ze tez sie ciesze ze tam chodze, ale co do witamin to nie slyszalam! az z ciekawosci zapytam w srode jak bede na kolejnym spotkaniu :)
 
Witam się i ja :-)

U mnie też brzydko...pada od samego rana.
Sagaa - dobrze,że już wróciłaś!!!!!
Maggie - mam nadzieję,że mama po tych wszystkich zabiegach wróci do pełni sił! tego życzę z całego serca!
Tonya - z tymi witaminami to coś jest. Moja siostra brała w pierwszej ciąży i urodziła synka 4300 i 61 cm długości !!!! więc ja jem je bardzo sporadycznie. Jedną tabletkę na tydzień :-)

Jeśli chodzi o sprawy łóżkowe to temperament mam teraz za dwóch :-D:-D:-D i chodzę za Mężem ciągle... chyba nie narzeka chociaż widzę,że często stara się nie myśleć,że w brzuszku jest jego syn :-)

Miłej niedzieli!
 
czesc
co do seksu moj maz tez nie chce ciagle nie i nie bo boi sie o malenstwo zadne tlumaczenie nie dziala echh
przez niego pozniej mam takie zboczone sny - jak bylam u mamy to zastanawialam sie czy nie krzyczalam czasem przez sen!!!
u mnie pogoda paskudna i maz dzis wyjezdza i znow zobaczymy sie dpiero za 2 tyg... juz mi smutno tym bardziej ze teraz byl tylko2 dni zamiast 3 bo mu wisneli na piatek szkolenie....
no nic musze wytrzymac
 
Sagaa wszystko będzie dobrze, zobaczysz:-)
Maggie dużo zdrówka dla mamy życzę i trzymam kciuki.
Co do lodów to mi marclinaa takiego smaka narobiła, że pogoniłam połóweczkę do stokrotki po lody, jeszcze trochę zostało na wieczór;-)
 
wiem ze bedzie dobrze to tylko moje domnimniania pewno i tak niepotrzebne:P Wiktor urodzi sie zdrowy i z waga w normie na pewno;-)i tego sie 3 mam;D lecem ze znajomymi i mezem do jakiejs knajpki choc pogoda nie nastraja do wychodzenia z domu,,,;/
 
Tonya, a to ciekawostka z tymi witaminami. Ja biorę cały czas i nawet jak mój dzidziuś urodzi się duży, to za bardzo mi to nie przeszkadza bo będę miała CC :-p
Marcelina, ja ostatnio non stop jem lody i już gardło mnie pobolewa. Zresztą ostatnio jestem bez dna i wcinam wszystko jak leci.:szok:
 
reklama
Hej dziewczynki, ja już wróciłam, imprezka udana, dzięki za życzenia dla W.:-)
Maggie, zdrówka dla mamy, musicie być silne.
Sagaa, dobrze że wróciłaś, ile mały waży, że tak mówią że za mały?
Mucha, uważaj na siebie babo!!!;-) Co do szyjki, to bardziej sugerowałabym się usg niż paluchami gina;-)

Przepraszam, jeśli do kogoś bezpośrednio się nie zwróciłam, ale pobieżnie czytałam posty;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry