Akuku jedno jest pewne. Mama sama się nie nawróci więc albo z nią pogadasz i będzie lepiej lub nie, albo podziękujesz za pomoc.
Cinamona współczuję nerwów przez m. Ja nawet nie będąc sama z noworodkiem bym mojemu zrobiła awanturę, bo mamy pewne zasady dotyczące naszego wychodzenia i jakby się nie odezwał lub bez wcześniejszego uprzedzenia nie wrócił to niestety, ale nie ma przebacz.
U nas na szkole rodzenia reż mówiła położna żeby nie obcinać paznokci od razu, ale nie przypominam sobie żeby mówiły coś że dopiero po miesiącu.
Ja w nocy miałam skurcze z bólem jak przy okresie, ale nie liczyłam. Raczej były rzadkie i nieregularne. A teraz nie wiem co mam myśleć, bo jak wstałam i chwilę pochodziłam to mi pociekło coś z krwią, ale taką brunatna. Większość wkładki w tym miałam. Myślicie, że to wody? A jak nie to olać to czy jechać się zbadać? Mały się na szczęście rusza. Doradźcie coś proszę!