reklama

Sierpniowe mamy 2015

Anney uważaj na siebie :) zwłaszcza jak piszesz ze to był moment .. Najlepiej faktycznie cos słodkiego nosić, zawsze to może cos pomoc.. Jakaś woda..
Ja to sie boje ale upałów :/ tutaj to jest taka wilgotność powietrza ze i bez brzucha sie wytrzymać nie dało a co dopiero tego lata ojojoj...
 
reklama
Akuku jam masz 6 czy 7 kg to nie maz takiej tragedii ja nie moge wiecej niz max 10kg najlepiej nie wiecej niz 8kg ale jak bedzie to sie okaze. Chcialabym oczywiscie zeby nie bylo wiecej bo akurat ja musze naprawde uwazac.

Anney ciesze sie ze Ci juz lepiej. Kciuki za srode zacisniete, bedzie dobrze kochana.

Nie wiem czy pisalam ze zapisalam sie na refundowana szkole rodzenia podpowiedziana przez Kasiette :-)
Ide juz na pierwsze zajecia w czwartek. Co prawda wachalam sie bardzo po tym jak okazalo sie ze nie taka darmowa jest ta szkola ale w koncu sie zdecydowalam. Okazalao sie ze trzeba zaplacic 25 pln za tzw. rezerwacje miejsca oczywiscie bezwrotna, niby grosze ale jak sie ma ostatnie pare groszy w portfelu to duzo kasy jest. No i okazalo sie ze za partnera trzeba zaplacic 75pln u w sumie glownie to mnie tak zniechecilo bo oprocz tego ze nie przelewa sie u nas i kazda zlotowke teraz ogladam 2razy zanim wydam to poczulam ze to takie naciagactwo troche. Koniec koncow przemyslalam sprawe, pogadalam z M i pozyczylam kaske na ta szkole.
Jest szkola rodzenia przyszpitalna bezplatna ale ciezko sie dostac i jednak musialabym zaplacic za dojazdy a ta szkola rodzenia jest tak spacerkiem w 10 minut.
A i w srode wybieram sie na bezplatne warsztaty mamo to ja i mam nadzieje ze beda ciekawe te warsztaty.
W srode mam tez wizyte u diabetologa a jutro badania zebym tylko rano nie zapomniala pojechac do przychodni hahah
A w czwartek poradnia immunologiczna i trzymajcie dziewczyny kciuki zeby okazalo sie ze nie musze juz brac tych zastrzykow w brzuch.
 
No, nadrobiłam zaległości. Sporo piszecie.

Jak widać, sporo z nas chciało mieć jedną płeć, a wyszło odwrotnie. My oboje woleliśmy chłopca, a jednak jak się okazało, że to dziewczynka, to w ogóle się nie zmartwiłam. Mój Mż jeszcze trochę marudzi, ale chyba nie bardzo. Tak naprawdę to ja się martwiłam, bo miałam w wyobraźni taką dziewczynę, co to sportu nie lubi i nawet spocić się boi, ale w sumie to sobie myślę, że my z siostrą czasem lalkami się bawiłyśmy, ale po drzewach też często biegałyśmy. Wszystko zależy od wychowania. To samo z tym pilnowaniem - bez względu na płeć po pierwsze nie chciałabym, żeby moje dziecko za wcześnie zostało rodzicem, a po drugie, gdyby to się stało, to chciałabym, żeby jednak wzięło odpowiedzialność na siebie.

Co do wagi to przy wzroście 170 z wagi 62 wzrosło mi do ponad 67. Brzuch jest widoczny, ale też się ostatnio okazało, że jak komuś powiedziałam, to był zdziwiony.

Ja dzisiaj byłam na teście obciążenia glukozą. W sumie nie było tak strasznie. Dla mnie to wczesna pora wstawania była, więc nie dziwne, że chciało mi się spać przez pierwszą godzinę. Nie miałam skrupułów też, żeby przejść na początek kolejki, bo miałam ten dodatkowy powód - badanie cukru. Za miesiąc już mam nadzieję, nie będzie wątpliwości, że mój brzuch będzie ciążowy.

Poza tym chyba pierwszy raz poczułam prawdziwe kopnięcie - tak mi się wydaje, kiedy leżałam i robiłam rozciąganie na koniec ćwiczeń, wieczorem. Chyba przez większość czasu nie czuję, bo mam za bardzo mięśnie napięte. Sama nie wiem, jak to jest, niby powinnam już ciągle czuć.

Ja też się boję, jak to będzie w upały. Dobrze, że przynajmniej do pracy już w moim samochodzie bez klimy nie będę musiała jeździć.

Anney, trzymaj się i pilnuj, żeby nic Ci się nie stało.
 
Ostatnia edycja:
Anney, dużo melisy, gorąca relaksująca kąpiel i odpoczywaj dziewczyno, bo się przemęczasz ewidentnie! Nie wolno tak!

Lucere, napisałam wyraźnie, że wolałam chłopca i bardzo długo przygotowywałam się do ewentualności, że może to być dziewczynka. Już mi tak mama z babcią i mężem nakładli do głowy, że choć wolę chłopca to oswoiłam się z myślą, że w brzuchu siedzi dziewczynka. W związku z tym nastawiam się na babeczkę. Trudno mi to wytłumaczyć w kilku zdaniach, wybacz...

Mój wzrost to 166cm, waga startowa po długiej walce z hormonami była o 9kg wyższa od normy - całe 67,5kg (wg wagi ginekologa 69,5kg), miesiąc temu było to 69,5kg (wg wagi ginekologa 71,5kg).

Jako że minęła północ i w mojej świadomości rozpoczął się wtorek, toteż...jutro mam wizytę!!!! :) nie mogę się doczekać! Ten miesiąc ciągnął się w nieskończoność.

Jinx gratuluję kopniaka! :)
 
Nadrabiam Was powoli ale jest taka piękna pogoda, że grzeje się na hamaku koło domu pół dnia. Nawet moja młoda śpi w dzień teraz. A tak mi już ciężko lazić, że szok. Nie myślałam, że ciąża blizniacza będzie się aż tak różnic od pojedynczej. Nie umiem się przyzwyczaić do takiego leżącego trybu. Szczególnie teraz gdy zza płotu woła mnie mój ogród warzywny. Będę leżeć i płakać całą wiosnę, że nie mogę tam pogrzebać.

Na telefonie tak ciężko odpisać każdej z Was.
Ja mam na plusie 4 kg. Ale jakoś ciężko mi wierzyć patrząc na tą piłkę z przodu.

O tej godzinie codziennie budzą mnie moje lobuzy w brzuchu. Po prostu ich sila i aktywność zadziwia mnie każdego dnia bo jak się położę na plecach to aż widać podskakujace części ciała. Córka w tym tygodniu ciąży ledwo mnie smyrala.

A dzisiaj mam drugie połowkowe usg w szpitalu także mam nadzieję, że nie będą mnie dłużej trzymać w niepewności i ładnie się pokażą :-D
 
Hej,

Obudziłam się i spać nie mogę...

Co do wagi: mam małą nadwagę, w tej chwili do wagi sprzed ciąży mam -1,5kg, ale było -3kg, więc trochę przytyłam. Moja mama w pierwszej ciąży miała tak, że mocno schudła, więc może mam po niej, że nie idę mocno w górę. Ale dzięki temu jest szansa, że nie przekroczę 80kg, bo chyba w deprechę wpadnę...

Nie pisałam Lucalew, że za tą szkołę coś się płaci? To przepraszam za brak pełnej informacji. A o ile nic się nie wydarzy, to też będę na tych warsztatach :) Jeszcze na takie się zapisałam: Bezpieczny Maluch

Mąż ruchów nie czuje :( Wczoraj dosłownie w rękę mała mu ładowała, a on że nic :/ Aż mi go żal, bo ja się tak jaram tymi ruchami...

Dobra, może coś zasnę...
 
To i ja sie wypowiem o swojej wadze. Mam 170, zaczynalam z waga 61 i teraz mam 62,5... Tylko 1,5 kg... Ale podejrzewam, ze to przez ten wirus co mnie tak te 2 tyg męczył... Ale apetyt wrócił i trochę przybrałam na wadze:)
 
Bunia15 heh całkiem możliwe że to jeden i ten sam :) Ale tak serio to coraz częściej zauważam że faceci mają wszystko gdzieś i piją bardzo często. Ja się strasznie boje że w końcu mój mąż stanie się alkoholikiem, bywało że pił codziennie po 2-3 piwa przez np tydzień, ale oczywiście on może a nie musi ale to może się nie wiadomo kiedy zmienić... No ale na nic moje tłumaczenia, on strzela focha bo ja oczywiście stale się czepiam.
 
Anciikowa ja tez jutro wizyte mam i nie moge Sie doczekac, ciekawe czy potwierdzi sie Szymonek bo wzyscy juz wiedza ze chlopiec, ale bylo by smiesznie jak by okazala sie dziewuszka:D juz kocham mojego potworka niewazne jaka plec, to pierwsze dziecko wiec w przyszloscI przy nastepnym bedzie mi zalezec na plci a teraz to nie az tak bardzo:)
 
reklama
Witam z rana.

Nocka lepsza od wczorajszej bo bez darcia ale i tak co chwile sie budzil niusiek... te zeby nas wykoncza :) jednemu wyjda i zaraz drugie sie urodzi i kolki , zeby.mm cala nocnprzespie za jakies 3 lata :) milo ;) buhahhaa.

Chlopcy sie bawia..owsianka stygnie ;) a ja oczywiscie bb czytam haha

Milego dnia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry