O matko akuku! Mojej wychodzilo pięć ząbków na raz to cala noc byla nie przespana i cala noc na rekach placzem się mi zanosila. Pamiętam to do dzisiaj.
Lili niektóre mamy nic nie podają. Ja byłam wyposażona w żelik na zabkowanie, paracetamol w czopkach i gryzak taki co się w lodówce chlodzi i dziecku daje.. i jakoś przetrwalysmy..ni ale te 5 zebow na raz to juz bylo przegięcie i nic nie pomoglo