Olka cieszę się, że się dziewczyny uspokoiły [emoji4] No niestety na patologii ciąży nie dbają o psychikę... [emoji17] Mojej bliskiej koleżanki siostra leżała z krwiakiem 3 miesiące na patologii i prawie ześwirowała. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło.
My nie wyjeżdżaliśmy na majówkę. W pt byliśmy tylko na krótkim spacerze nad Wisłą. Sobotę mąż spędził na meczu z kolegą, a ja z przyjaciółkami na plaży grillując przy ploteczkach [emoji4]
Wczoraj mieliśmy ambitny plan. Najpierw na wymiankę (z grupy na fb) po ubranka, później do mojej mamy też po jakieś ubranka i rzeczy które kupiła dla mnie i na koniec mecz. O co? I jajco! Samochód zaczął świszczeć i po jednej przecznicy zawróciliśmy [emoji17] Na pocieszenie poszliśmy do pubu nad Wisłą. Śliczna pogoda była.
Nie wiem jak Wy ale ja mam już prawie 9 kg na plusie więc jak na 6 mc to trochę sporo [emoji17] jeszcze 3 miesiące zostały przecież!
Zauważyłam, że lada dzień wyskoczy mi pępek [emoji12]