AniaCK pisze:
Nastepnym razem jak posprzatam i umyje okna nic nie napisze hehe
Nieee, błagam nieee... Ja do życia potrzebuje pozytywnej motywacji

Właśnie mnie zmotywowałaś, druga znajoma na drugim forum tez dzisiaj okna opędzlowała. A ja patrzę na te moje kropki i ciapki na oknach... Takie piękne słońce, a do pokojów nie dociera

Jutro myję.
25_pixels pisze:
W poprzedniej ciąży pracowałam do końca. Czulam się świetnie. Ale nie było w domu dziecka. Kiedy chciałam przyszłam i się położyłam
teraz juz tak nie ma. Ja z tych co jak chcą góry przeniosą. Ale czasem jak mam lenia to nie mowię, że mnie coś boli. Tylko, że mi się nie chce
mąż rzeczywiście z synkiem więcej czasu spędza. A ja sobie poczytam czy coś innego zrobię. Ale nie lubię się obchodzić z sobą jak kura z jajkiem
No to ja mam tak samo. Nie zajadę się jak mi się nie chce lub słabiej się czuje , ale żyję normalnie. I coś jest też w tym, co
Myycha pisała. Ze się człowiek przyzwyczai i potem taki marazm go ogarnia na długo. Moja bratowa super przykład

Ale to dluuuga historia. Tyle, ze to chyba jakieś ewenementy wyjątkowe.
I
o.paulina, ja nie mówię o jednej konkretnej osobie, choć tak się może wydawać. Ale z takimi wypowiedziami utożsamiają się konkretnie te osoby, które czują ze ich to dotyczy. Na to nic nie poradzę

Owszem, zaczęła się rozmowa od tego ze mnie rozbawiło jak
Aga posiała popłoch. No rozbawiło mnie to i już. To jest ogólny trend, tak jak
25_pixels napisała. Coś we krwi

. I jak słyszę, że ktoś - ktokolwiek - z paniką takie rewelacje sprzedaje, to po prostu padam. To jest podobne, jak zatrwożone komentarze osób bez dzieci lub z jednym dzieckiem do osoby w trzeciej ciąży - jak Ty teraz dasz radę, ciężko Ci będzie. Tak jakby lepiej wiedziały ode mnie jak to teraz będzie...
Zamiast pogratulować
AniCK super ogarnięcia dzisiaj, to została prawie opieprzona za to, że jest niepoważna i o ciążę nie dba...

A przecież nie poszła na piwo tylko zrobiła coś zwyczajnego...
Myycha - słodkopierdzenie

Hehe.
O.paulina pisze:
musimy słodkopierdzieć, ale możemy postarać się by nasze dialogi były kulturalne i niekrzywdzące.
A która tu dzisiaj była niekulturalna?
Bardziej niż wyrażanie swojego zdania denerwuje mnie takie bezsensowen upominanie...
Itta87 pisze:
Skoro uważasz, że tylko normalne kobiety nie muszą oszczędzać sie w ciąży to ... Ja uważam się jak najbardziej za normalną a w życiu nie będę myla okien czy skalaka za firankami będąc w ciąży. Trochę wyrozumiałości dla kobiet ktore niejednokrotnie stataja sie calymi latami o ciążę a do noszenie jej nie jest im dane.
Itta87, doczytaj. Nie napisałam "normalne kobiety", tylko "normalnie kobiety..." Normalnie, czyli w przeciętnej, zdrowej ciąży. O tym też napisałam. Kobiety ze wskazaniami medycznymi muszą zwolnić.
Oj
Luska, jak ja bym chętnie po takich pięknych niewysokich górkach szkockich pośmigała...

Suuuper.