Dzień dobry[emoji2]
Machoniowa
Myślę że niema zasady

Moja mama, rodziła pieewsze dziecko(mnie)dość długo, ale względnie normalnie, ja za to rodziłam BAAAARDZO długo.... za to już moja siostra rach ciach i po temacie...a przecież my z tej samej matki[emoji13]
Ja wzyłam 2600(urodzona o czasie) obie z siostrą urodziłyśmy dzieci ok.3300
Wiec wagą też bym się nie sugerowała
Mi coś ostatnio nic nie wchodzi, nawet słodycze[emoji43] Pozatym od wczoraj zaczeło mnie czasami zrywać jak na wymioty pod wpływem niektórych zapachów... ni to mdłości ni wymioty... taki odruch jak do wymiotów...
Miałam tak z L ok 12tyg... ale jest to męczące....
25_pixels Pyszności!!! Uwielbiam makarony pod każdą postacią!!! Wygląda wyśmienicie, zajadałabym!!!
Adeline mam szerokie biodra i Leny mi się jakoś lekko nie rodziło[emoji53] a miałam nadzieję że to pomoże...
Adeline ja też mam problem z jelitami... od kad pamietam wieksze/mniejsze... Kiedyś tam jako 18latka byłam u gastrologa i na gastroskopi ale nie odebralam do tej pory wyników[emoji13] pozatym jak mi powiedział lekarz co mogę a czego nie mogę jeść to zwatpilam i wolałam się męczyć... Teraz już sobie zapowiedzialam że muszę to ogarnąć bo się zamecze, zresztą teraz jestem huz starsza i łatwiej będzie mi się pogodzić ze zmianą diety[emoji1]
pamqsku ja teraz też nie chcę być w szpitalu po porodzie... jak będzie wszystko ok to wypadam jak się uda po 2godz[emoji13] ostatecznie poczekam do rana jak to będzie noc... mi w życie pobyt na położniczy nic nie wniósł do życia.... ponieważ i tak położne nie zaglądaly spałam z mała... w tym akwarium była tylko wtedy jak ja do toalety szłam... położne mimo że to pierwsze dziecko w ogóle sie niczym nie interesowały... teraz jeszcze w myslach jest to że w domu będzie czekać na nas Lenka, chciałabym żeby mogła zobaczyć siostrę albo brata jak tylko się urodzi(ogolnie żebym wiedziała że nie będę darła ryja to mogłaby i być przy porodzie) niestety w PL raczej na oddział 6latki nie wpuszczą nawet po porodzie... Dlatego jeżeli nie będzie potrzeby nie zagrzeje miejsca w szpitalu[emoji16]
Dla mnie przy małej też wszystko było naturalne i niczego się nie bałam ale miałam praktykę bo 5lat wczesniej urodził się mój brat i od poczatku przy nim dużo robiłam... pozatym urodziłam się już z rozwiniętym instynktem macierzyńskim i odkąd pamiętam marzyłam żeby zostać matką... Mama mówi że juz jako 8letnia dziewczynka jak byliśmy nad morzem zamiast się bawić z rówieśnikami wolalam znaleźć takie 2 latki i ich pilnowałam...
Poczytałam i popisałam
Jestem teraz na akrobatyce z Leną więc muszę czas spożytkować, czekając na koniec zajęć[emoji1] a że uwielbiam Was czytać to i czas szybciej mija!