Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Widziałam to też dzisiajMacie do poczytania, jeśli jeszcze nie widziałyścieZobacz załącznik 864688
Przy luteinie wcześniej też miałam. ... potem spokój a teraz nic nie biorę a mimo to mamJa tak mam od niedawna plus luteina :/
Jak przygotowujecie bob żeby był smaczny ?U nas bób jest już od 2 czerwca w sklepach, strasznie na niego czekalam mniam mniam. I cena nie jest jakaś z kosmosu bo za kg chcą 12 zl więc nie ma tragedii. Czyli za woreczek pół kg wychodzi 6 zl więc cena normalna.
Slyszalam o tej wodzie kokosowej ,ale to bardziej ta naturalna z zielonego kokosa ,a nie w butelkachPolecam zebrać do szpitala batoniki z Lidla nazywają się dobra kaloria i wodę kokosową -do picia uzupełni szybko elektrolity i doda sił. Dziewczyny w szpitalu naprawdę nie zapewniają podkładów i trzeba je kupić?
U nas w obu szpitalach tatuś musi mieć swój fartuch ochronny i ochraniacze na buty. Wiec trzeba się w aptece wcześniej zaopatrzyć, bo bez tego nie wpuszczają. A pod spodem to coś na wygodnie i na luźno, żeby się biedak nie stresował tym, że mu uwiera w szyje ulubiona koszula żony/partnerki [emoji23]A co bierzecie dla swojego faceta na poród ? Klapki i co na przebranie musi mieć ?![]()
Czy dadzą mu coś w szpitalu ?
Och, och! Ile miłości i słodyczy [emoji173]️ u mnie dziś 28+4, a usg dopiero za 2 tygodnie [emoji17] wiec jeszcze poczekam zanim zobaczę Synka.
Nam na szkole rodzenia tez tak położna tłumaczyła. Jest zakaz jedzenia ze względu na to że może wystąpić konieczność CC, ale mówiła też że jakieś cukierki owocowe lub czekolada jak najbardziej w niewielkich ilościach, bo będziemy wykończoneJa nie mogłam nic jeść. Tzn nie pozwolili mi. Jedynie kawałek czekolady mi mąż przemycił bo między skurczami w chwili wytchnienia czułam głód. Tylko woda do picia. Tu chodzi chyba o to że jakby miało się cc skończyć to lepiej na pusty żołądek do operacji
Ja tez miałam dziś jakieś głupie sny, nawet nie pamietam co mi się śniło, ale budziłam się chyba z 5 razy w nocy [emoji52]Hej jej. Wczoraj mało mnie było, tylko podczytywałam bo byłam u mamy z synem. Zrobiłam mu labe od przedszkolai stwierdziłam że w końcu upał minął to skorzystamy z tego i nie będziemy w domu koczować.
Nienawidzę snów w ciąży !!!
Dziś znów obudziłam się z płaczem...
Śniło mi się, że mój małżonek (najpierw wyglądał jak biologiczny ojciec mojego syna, potem dopiero jak on sam) spakował się, wyprowdzil i wziął wszystkie pieniądze, zostawiając mnie z czterolatkiem , w ciąży , na mieszkaniu które zaraz trzeba opłacić. Powiedział tylko że ma dość takiego życia i potrzebuje odpoczynku. I wybyl gdzieś gdzie cały czas był pijany. . Masakra....
Myślę że gdzieś podświadomie zaczyna mnie tłuc strach że znów sama z dzieckiem (teraz już w dziećmi) zostanę, a ojciec będzie miał w nosie, gdzie też dobrze wiem że mój mąż to nie ten typ człowieka. Bo jest bardzo rodzinny i odpowiedzialny.
Ehhhhh.
Dziś jeszcze 11.45 prenatalne ostatnie. Zobaczymy co u Mai i jak już urosła.
Miłego dnia![]()