reklama

Sierpniowe mamy 2019

reklama
U mnie też lepiej. Ale zgaga niestety jest. Ratuje się tym Rennie ale nie smakuje mi :/
Byliśmy z chłopakami na dworze. Na sankach. Pobiegali ciut, poszaleli i teraz ogrzewamy się w domku przy obiadku.
 
Cześć, jestem nowa tutaj. Mam termin na 21 sierpnia i teraz kończę 8 tydzień. W Święta w nocy zaczęłam mocno krwawić i miałam robione USG, z dzieckiem wszystko w porządku ale mam krwiaka który mu zagraża i po wizycie lekarz dał mi 50/50% na donoszenie ciąży. Od tamtej pory nie krwawilam i mam nadzieję że krwiak się wchłonie.
Dość ciężko to przeżywam psychicznie i cieszę się że znalazłam tą grypę bo potrzebuję wsparcia.
Mam już 19 miesięczną córkę i mieszkam w Colorado, USA.
Pozdrowienia
Hej! Jestem w bardzo podobnej sytuacji, też kończę właśnie 8 tydzień i mam krwiaka. Dokładnie tydzień temu dostałam obfitego krwotoku który powtórzył się po 4 dniach. Z Dzieckiem jest wszystko dobrze ale ten krwiak bardzo mu zagraża. 30.01 mam kontrolę i zobaczymy co dalej... póki co leżę ile się da... Mam 4 letnią Córeczkę i mieszkam w DE. Pozdrawiam
 
No z tym też się zaprzyjaźnilam :D rok temu jak złamałam noge i też dostałam te zastrzyki to nie byłam w stanie sobie zrobić sama. A teraz? Perspektywa się zmieniła i nie mam z tym najmniejszych problemów. :)

A tak w ogóle @paulina1994 mówił Ci lekarz do kiedy będziesz musiała się "dziabac"?
Wiem, że niestety nie daje do końca i tego się boje, koleżanka go uprosiła do 30 tc, ale jak dziewczyny mają potwierdzona trombofilie to do 6 tyg po porodzie, na razie z nim na ten temat nie wchodziłam oby dawał jak najdłużej czuje się z nimi jakoś lepiej :p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry