Chyba byśmy sie dogadalyA w ogole Topika cos czego nie moge zniesc od kiedy mala jest z nami to placz. Wyobrazcie sobie mala chce na dwor wczoraj. Wiec maz ja bierze w wozek i heja. Ja do kuchni 2 min sa z powrotem. Ja mowie co jest? A on ze plakala mi takimi ogromnymi lzami, jak sie okazalo ona chciala z tata autem.na spacer jechac przelozyl ja do fotelika i pojechali popatrzec na morzetakie rozczulajace to bylo wiecie kochane takie. Moze niezbyt madre ale cieplo na sercu minsie zrobilo
![]()