reklama

Sierpniowe mamy 2019

U mnie między 1 a 3 ciążą jest 10 lat różnicy i powiem ci, że koszmarnie przeżywam każdą wizytę. Najczarniejsze myśli mam przed wejściem do gabinetu :/ W poprzednich leciałam jak na skrzydłach na każdą wizytę.
 
reklama
Na pewno nie jest to regułą, ale z tego co czytam to zazwyczaj pierwsza ciąża spoko, a kolejne to różnie z samopoczuciem i objawami.
Z jednej jakieś doswiadczenia z pierwszej ciąży powinny być, że się nie lata do lekarza z każdym kuciem brzucha, a z drugiej strony jakieś nowe objawy których nie było we wcześniej ciąży i dalej ta obawa, czy wszystko ok.
Swoją drogą to niesamowite, że każda ciąża jest inna [emoji846]
 
A ja chyba podobnie znosilam pierwsza ciaze, chociaz bylo to prawie dziesieć lat temu [emoji6] i moge nie pamietać. Wiem jedynie, że nie miałam tych bulów głowy jakie miewam teraz.
 
reklama
Czytam tak o waszych doświadczeniach w szpitalach i bardzo się cieszę że mieszkam w małym mieście. Byłam ostatnio na izbie przyjęć bo zaczęłam plamic, nie było nikogo kto by czekał oprócz jakiegoś taty czekającego przed porodowka ;) zostałam szybciutko zbadana a pielęgniarka uciekam sobie mila rozmowę:) A co do l4 to ja na macierzyńskim i zastanawiam się kiedy przejść na l4 ale chyba jeszcze poczekam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry