reklama

Sierpniowe mamy 2019

reklama
Mam wizytę u swojej ginekolog dopiero jak będę w 16+7. Może dzidziuś łaskawie ułoży się tak że będzie można podglądnąć [emoji6]
a mi się tak marzy różowa wyprawka.. [emoji7]
 
A jak u reszty dziewczyn? Też już znacie płeć dziecka? :-)
Ja nie znam, a ciekawość mnie zżera kto tak jest w środku. Na prenatalnych w piatek nie zapytalam, bo najważniejsze było dla mnie, usłyszeć ze z dzieckiem wszystko ok.
Za to odżywiam sie zupełnie inaczej niż w pierwszej ciąży, może to jakiś trop [emoji6]
 
Właśnie ja też boję się, że moja ginekolog może mieć podobne zdanie...
Może to tylko ginekolodzy-faceci podchodzą do tego po ludzku?
Myślę że i ginekolodzy kobiety podchodzą do l4 z sercem. ze jak kobiera chce to daje bo mają serce do pacjentów i dbają o ich spokój i myślą zeby odpoczeli A nie stresowali się praca . Mi się dr tez pyta po dwa razy czy już chce A ja ze jeszcze chwilę nie [emoji6]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry