reklama

Sierpniowe mamy 2019

Wiesz, my mamy taki dość dziwny podział mieszkania. Na górze tylko śpimy. Na dole mam salon połączony z kuchnią i tu będziemy z dzieckiem siedzieć za dnia Także liczę na solidny sen malucha Bo średnio mi się widzi wynoszenie córy na górę.


Jej, ja połówkowe będę mieć 1 kwietnia. W 18 tygodniu wyszła córa, pani ginekolog mówi, że na 100%, więc nawet nie liczę na „zmianę” płci. Gorzej, że na prenatalnych nie byłam... nie ze swojej winy, dość pokomplikowane to wszystko. Spędza mi to trochę sen z powiek

Badanie genetyczne na pewno potrafi uspokoić... Ja za to dla pewności byłam nawet dwa razy, raz na NFZ, raz prywatnie. Na połówkowe idę już tylko na NFZ.
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry