Co do spania to ja sypiam coraz gorzej... niewygodnie, tylko na lewym boku leze i to juz tez masakra.... trzeba wstawać 5 razy siku i to wstawanie booooli... ciężko się z łóżka sturlać

i w dodatku budzę się cała spocona... fuuu..
I jeszcze zaczynam mieć jakieś takie mega realistyczne sny
A siku toooo masakra... chce mi się nieustannie, nawet jak wcale nic tam nie wylatuje

Dzisiaj na zakupach weszłam do restauracji zrobić mimo ze 30 min wcześniej robiłam w domu...
Ja juz wiecej z domu chyba nie wyjde