reklama

Sierpniowe mamy 2019

reklama
A jak często stosowałaś ten octanisept do przemywania buzi ? I po jakim czasie krostki zeszły? Był to typowy trądzik?
Przemylismy raz i zeszly te czerwone krostki, sa jeszcze takie jakby malutkie w kolorze skory ale tez juz powoli schodza...

Najpierw przemywam buzke woda przegotowana z hipp do kapieli, wysuszam, wtedy tym octeniseptem przemywam i po jakiejs dluzszej chwili smaruje kremem latopic, ale nie zawsze..

Pediatrze wyslalam zdjecia i napisal mi ze wlasie ze wyglada to jak tradzik wczesnoniemowlecy albo lojotokowe zapalenie skory... ale to lojotokowe zapalenie raczej nie jest bo skora nie jest sucha...
I polecil na te czerwone oktenisept, a na reszte jakas masc chlodzaca na recepte, ze do przychodni mam isc... ale jako ze to schodzi tak jak robie to poki co sie wstrzymuje bo nie chce malemu smarowac milionem rzeczy buzki... ja sama nie uzywam prawie zadnych kremow, podkladow ani nic na twarz i mam b. Fajna cere, nigdy tradziku nie doswiadczylam... i mysle ze to wlasnie dlatego ze skory nigdy niczym nie katowalam ;-)
 
Aaa i napisal zeby to 3 razy dziennie robic...

Bo ja ogolnie to sie balam ze moze skaza bialkowa wyszla z opoznieniem bo to ciezko czasem odroznic, a wtedy bym musiala zmienic mleko na jakieś inne i już nie mialabym za darmo...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry