reklama

Sierpniowe mamy 2023

Dołączam do grona plamiących i podświadomie już się żegnam...
U mnie to zawsze zwiastuje początek konca...
Trzymam kciuki, aby to plamienie nie bylo posłańcem złych wieści…

Sad Best Friends GIF by Lisa Vertudaches
 
reklama
Ja mam dopiero wizytę 23.01 😬
A jeszcze mam wkrętki od dwóch dni, ze prawie mnie nie bolą piersi.. i jakoś brak mdłości dzis. A to dopiero ponad 8 tydzien
Spokojnie cycki to rzaden wyznacznik ciąży. Mnie od samego początku prawie wgl nie bolą i uwaga są miękkie, a nie twarde jak każdy pisze. Po prostu taka moja uroda. Za to mdłości mam okropne. I to co ciekawe, że nie po jedzeniu a po lekach które przyjmuje🤔🤔🤔 Dzidzia ich nie lubi ale tylko one ją na dany moment trzymają przy życiu. 😉

Więc musimy oboje to wytrwać 🙂
 
Spokojnie cycki to rzaden wyznacznik ciąży. Mnie od samego początku prawie wgl nie bolą i uwaga są miękkie, a nie twarde jak każdy pisze. Po prostu taka moja uroda. Za to mdłości mam okropne. I to co ciekawe, że nie po jedzeniu a po lekach które przyjmuje🤔🤔🤔 Dzidzia ich nie lubi ale tylko one ją na dany moment trzymają przy życiu. 😉

Więc musimy oboje to wytrwać 🙂
Jeszcze na domiar złego okazało się, że cały miesiąc brałam źle swoje witaminy. Zamiast dwie tabletki to jedną 🤦🏽‍♀️
 
Trzymam kciuki, żeby Cię jednak pozytywnie zaskoczyły wyniki!

Co do wagi, to moja niestety na razie cały czas jest coraz wyższa, bo na mdłości najbardziej pomaga mi częste jedzenie i to niekoniecznie najzdrowszych rzeczy. Mam nadzieję, że to później minie i będę w stanie jeść chociaż trochę sensowniej. Ale teraz sobie nie wyobrażam wdrażania jakiś zaleceń od dietetyka, jak czasami nawet samo czytanie przepisów na jedzenie mi nasila mdłości.
Ja niestety nie mogę patrzeć na jedzenie :/ już mam -3 kg. Na mieso nie mogę patrzeć a co jak już poczuje to od razu mdłości.
 
reklama
Dołączam do grona plamiących i podświadomie już się żegnam...
U mnie to zawsze zwiastuje początek konca...
Niej nadzieję, ja mam 💖 i dzięki za podpowiedź, dziś plamienia nie było.
🙏dziś za Ciebie 🙂
Dziewczyny a jak wasze doświadczenia lub podejście do tematu utrzymywania wagi? Bardzo walczyłam o swoją wagę, m.in też ze względów zdrowotnych i chciałabym utrzymać względny poziom przez okres tej ciąży - wiadomo, że kilka nadprogramowych kg jest nieuniknione ale nie chciałabym obudzić się po porodzie +25-30 kg...
Czy macie na to jakiś plan lub swoje sposoby? Mąż namówił mnie na plan żywieniowy z uwzględnieniem ciąży od dietetyka ale jestem ciekawa czy to zda egzamin faktycznie 😊
Och ja też bardzo nie chcę 😔 zawsze tyłam od 24 z pierwszą córką, bo ciąża zagrożona to leżenie i jedzenie 🙄 potem ok 20 i z najmłodszym 16-17. Zawsze wracałam w 3 miechy do siebie, a ostatnio wróciłam troszkę i powolne tycie, mimo sportu itp. Ja lubię jeść, ostatnio keto / low carb mi pomogło i teraz może nie tyję jeszcze bo stres ale nie chce tego, z wiekiem gorsza przemiana 😐 pływam i będę póki mogę!

Trzymam kciuki za Was i Wasze wizyty, glukozy i inne życiowe powinności 😁
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry