reklama

Sierpniowe mamy 2026

Wczoraj była jakaś awaria chyba 🤷🏼‍♀️

Wieczorem złapał mnie potworny ból na dole brzucha trwał chyba z 5 minut - naprawdę myślałam że już będzie po wszystkim. Byłam całą wystraszona... Nie wiem co to było. Ale nie miałam żadnych plamien ani nic...
Czekam jak na szpilkach na poniedziałkowy wieczór i wizytę...

Jakoś cały czas jak tylko mogę zalegam w łóżku i tak mi się nic nie chce że nawet nie pytajcie. Dobrze że młody ma jeszcze ferie...
 
reklama
Ja mam tragiczne zaparcia, wcześniej załatwiałam się co jakieś 3 dni, a dziś już chyba 5 czy 6 dzień nie robię, już straciłam nawet rachubę 😭
Właśnie wróciłam z apteki i będę sobie aplikować czopka już jestem tak zdesperowana żeby móc się załatwić, że chwycę się wszystkiego bo domowe sposoby zawiodły 🥺
 
Ja mam tragiczne zaparcia, wcześniej załatwiałam się co jakieś 3 dni, a dziś już chyba 5 czy 6 dzień nie robię, już straciłam nawet rachubę 😭
Właśnie wróciłam z apteki i będę sobie aplikować czopka już jestem tak zdesperowana żeby móc się załatwić, że chwycę się wszystkiego bo domowe sposoby zawiodły 🥺
Ja wcześniej załatwiałam się codziennie teraz co 2-3 dzień dla mnie to katorga 😒
 
Wczoraj była awaria całego forum BB. Ja wciąż nie dowierzam, że jestem w ciąży 🤣 prenatalne mam w drugiej połowie lutego, natomiast w poniedziałek wybiorę się do mojej doktor na kontrolę. Lek pomógł, faktycznie chyba mój organizm za mało progesteronu produkował. Plamień brak.
U nas ferie się zaczynają także bąble będą w domu, jakoś sobie poorganizujemy czas.
 
Ja wcześniej załatwiałam się codziennie teraz co 2-3 dzień dla mnie to katorga 😒

Ja przed ciążą też codziennie, a często i nawet 2 razy dziennie, a teraz jakieś 3 tyg temu zaczęło się co 2-3 dzień, a teraz już w ogóle dramat. Brzuch mam jakbym już za chwilę rodzic miała i w żadne jeansy wejść nie mogę 😓
 
To ja też mam problemy z jelitami, zaparcia i biegunki na zmianę i do tego wzdęcia, dokładnie wiem o czym mówicie… 3-4 dni bez załatwiania się, a ja się uda to woda leci dosłownie… podobno to może być od progesteronu 🤷🏼‍♀️ mam dodatkowo go brać do 15go tygodnia, chociaż trochę się uspokoiło odkąd zmniejszyłam nieco dawkę
 
reklama
Ja wczoraj miałam ciężki dzień, najpierw coś sobie w karku naciągnęłam jak wracałam z zakupami i nie bardzo mogłam głową ruszać, potem jeszcze doszedł ból głowy - od kilkunastu lat mam problem z migrenami i dalej mnie męczą czasem. Do tego jeszcze zaczynamy wykańczanie domu, który niedawno kupiliśmy, więc stres też nie pomaga.
Za to zamiast zaparć u mnie bardzo często są biegunki, więc dobrze że głównie w domu siedzę 😂
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry