Izis86
Fanka BB :)
Gdybym się znała na tym to może inaczej bym "negocjowała", a tak no to o...ja jestem zadowolona, ale druga połowa nie i teraz jestem na siebie zła, że się zgodziłam 
Fiuu moja mama to w ogóle się nie nadaje do negocjowania
Teść może i by mógł, ale chyba doszli do wniosku, że mają tylko pilnować żeby mi się krzywda nie stała
K. mówi, że jak jestem zadowolona to spoko (ja jestem bo taką kwotę zakładałam od początku), ale on już się nastawił na to co ustalił i miał plan na "nadwyżkę". No ja się nie nadaje...Do niego nie mam pretensji, że go nie było no bo cóż...z pracy do pracy jak zwykle :/ Chyba bardziej mam do siebie, że taka ze mnie miętka faja.
Mnie się brzuch napina, ale to tylko tyle. Oprócz tego właśnie chwyciła mnie straszna zgaga ble. I to na tyle z dolegliwości
Fiuu moja mama to w ogóle się nie nadaje do negocjowania
Mnie się brzuch napina, ale to tylko tyle. Oprócz tego właśnie chwyciła mnie straszna zgaga ble. I to na tyle z dolegliwości
Ostatnia edycja:
Poszłam małą usypiać o 8 i padłam z nią i pewnie teraz pół nocy spać nie będę
i jutro będzie powtórka z rozrywki.
