cześć dziewczynki witam się nieśmiało ;-), od zeszłego poniedziałku robiłam testy ciążowe , najpierw ledwo ledwo było widać ,ale w czwartek kolejny test i już wyraźniejszy , w piątek jeszcze ładniejszy i w sobotę już wyraźna druga krecha , jednak po tym sobotnim zaobserwowałam beżowy śluz , a ponieważ już raz poroniłam to zadzwoniłam do gina, kazał brać luteinę i przyjechać na wizytę w poniedziałek czyli wczoraj , w niedzielę jeszcze widziałam ten śluz ,ale tylko po załatwianiu się i to też nie za każdym razem , wkładki miałam czyste , no więc pojechałam wczoraj do gina , postanowił zrobić usg ,ale uprzedził ,że jest bardzo wcześnie i może nie być widać jeszcze, w trakcie badania , zauważył taki ciemny punkcik i mi go powiększył i pokazał , powiedział ,że w tym miejscu powinien się rozwinąć pęcherzyk ciążowy i powtórzymy usg za tydzień i zobaczymy czy urośnie ładnie , pocieszam się tym ,że w poprzedniej straconej ciąży nic nie było widać kompletnie i to prawie w 5 tygodniu ,a teraz jest 4 tydzień i już coś tak się rysuje więc jestem dobrej myśli i mam nadzieję ,że doczekam szczęśliwego rozwiązania ,a mój termin wg OM to 3 sierpnia 2014.
Trzymam za Was mocno kciuki i za Wasze fasolki &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&