Po kilkugodzinnej nieobecności nadrobiłam

Lilith udanych wypieków!
U mnie remont zatrzymał się na fazie gromadzenia materiałów...
Ewcol nie łam się...ciężka sytuacja...współczuję...musisz prosić o pomoc!
Asiołek ja też lubię nowe mebelki, ale tym razem nie jestem przekonana, czy zmiana nastąpiła na lepsze...Mieliśmy super wypasiony narożnik, ale zabierał dużo miejsca, wię zamieniliśmy na kanapę i fotel...siła wyższa.
Natkusia czyli,że pomimo diety restrykcyjnej cukier nadal wysoki?
Anna dobrze, że wszystko w porządku

Amelia tulę:*
Sylwia-k to trzeba, tamto trzeba...Pamiętaj, że poleżeć też TRZEBA i to w pierwszej kolejności!!!!
Gorgusia to jest właśnie paradoks całej ciąży. Trzeba odpoczywać, a ciągle nie ma czasu...ja prawie codziennie mam 10 miesięcznego siostrzeńca.
Joanna UK to czekamy na fotki.
Ewaelinka nie Ty jedna niestety...
Madison troszkę ogarniam temat, bo dużo czytałam. Przez 2 lata nianiowania też się duźo nauczyłam

Carine ups

Fajnie, że koniec, ale te sprzątanie...kosmos...
I żeby nie było- o arbuzie, będąc miła, tylko Was poinformowałam. Sama sobie odmówiłam ze wzgledu na plan diety....ech...dopiero 2 dzień, a jak ciężko
