Tzn. moja odchyla do tyłu głowę, tak jakby ktoś coś z tyłu mówił i by patrzyła do tyłu. I to ma obejrzeć 21 września rehabilitantka, czy trzeba coś z tym zrobić. Oprócz tego budziła się w poprzek łóżeczka, mieliśmy założony klin, a ona się kręciła, więc jej to jeszcze bardziej wychodziło. A w nocy jak ją karmiłam to się wyciągała, tą noc to w ogóle był koszmar, bo mamrotała, kręciła się, wstawałam co godzinę, ale tak naprawdę nie spałam całą noc.