reklama

Sierpniówki 2016

Agata dzięki :-* założę się że mój syn pobija Wasze dzieci na głowę ze schizami :-P nawet mój mąż twierdzi że to najbardziej wkurzający człowiek na świecie... :-P czyli pobił już mnie w tej dziedzinie hehe. Serio mój syn jest nie do podrobienia. Nerwus jak cholera, który nie może sobie spokojnie poleżeć bo już sapie i wrzeszczy. Wygląda jakby nas wyzywal i potem coraz głośniej. A jedzenie to masakra :-P
 
reklama
Magdalena bardzo wam współczuje tego ciężkiego czasu. Ja rozumiem co to znaczy szpital, bo spędziliśmy 60dni w szpitalu. Miałam jednak to szczęście ze mogłam wrócić na noc do domu i wziac tą relaksująca kąpiel. Trzymajcie sie i pomysl ze to sie kiedyś skończy

A u mnie jak nie urok to... Dopiero mi znika opryszczka i zaczyna mnie bolec gardło :-/ juz ponad 2 tygodnie nie mogę całować małego :-( chyba osłabiony i zmęczony organizm reaguje i łapie infekcje.

Ale śliczne mamy te nasze maluszki Tez wam wyślę co wyrosło z mojego 1200 gram.
 
Moja malutka męczy się z tym katarem spać nie może drzemie na rękach a jak odłożę ja to budzi sie, aż się boję dzisiejszej nocy jak będzie taka jak poprzednia to nie wiem jak to będzie:/
 
a moja dalej sie drze jak opetana bez wyraznego powodu, kolo 9 chwile spala i kolo 14 z godzine ale i tak co 3 min trzeba bylo do niej podchodzic zeby sie nie wybudzila calkiem, tak to rece, cycek, skakanie na pilce i tak w kolko nawet podczas jedzenia krzyczy, myslalam, ze ja uspilam, wlazlam do wanny juz slysze, ze placze narazie tata sie nia zajmuje ale sluchac tego nie mozna takze tyle z relaksu lece z odsiecza. niech ktos mnie zabije
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry