Jeśli chodzi o rozszerzanie diety, to ja Natalce dawałam najpierw marchewkę przez dwa dni, potem np. brokuł (ktorego nie chciała), nastepnie dynię. No i teraz już daję wieloskladnikowe, bo nic więcej z pojedynczych warzyw nie znalazłam. I zaczęłam juz dawać owoce. Na razie wczoraj i dziś - gruszka. A jutro jakaś zupka.
.
! Przekręcamy się z plecków na brzuszek!