reklama

Sierpniówki 2016

Ja daje kaszke ryżowa rano a po poludniu obiadek jakiś. I pić zbytnio nie chce więc kupki są bardzo gęste czasem.
A tak na marginesie to po przebiciu się ząbków dalej maluchy są marudne póki całe te zebale nie wyjda czy potem już jest lepiej? Bo dzis przebil się już drugi;) i nie wiem jak mam się psychicznie nastawić, czy teraz trochę już odetchniemy i będzie spokojniej;)
 
reklama
Gosia to zależy chyba od dziecka :) niektórym od razu mogą zacząć się przebijać górne wiec może być dalej ciężko, a u niektórych przy każdym kolejnym już jest dużo lepiej. Pozytywnie się nastaw, a wyjdzie chyba w praniu i tak :)
 
Polcia, ja zagęszczałam kleikiem. Na 120 ml mm daję 3 miarki kleiku. Ostatnio dodawałam do mm kaszki manny z Bobovita. Teraz myślę już o zwykłej kaszy mannej. Muszę jeszcze poszukać proporcji. A może któraś z was podpowie, ile mm i ile kaszy ugotować?
 
Mm nie wolno gotować wiec na wodzie musisz. Ja gotuje połowę tego.co na opakowaniu. Kurde Igi juz po 180 ml zjada , ostatnio 210 na noc.

atdctrd8ammce1aq.png
 
Kulka Kuba tez tak zaczął daje mu 180 5 razy dziennie tyle, ze 2/3 razy nie wypije całego czyli wychodzi 2/3 razy 180, reszta 150. U nas na mleko 5/6 miesięcy jest już 210 niby [emoji33]
 
Ja kupiłam 2 juz i mieszam z 1 i tez jest na 210. Wczoraj na noc mu zrobiłam 210 i tyle tez zjadł.

Kardula na pół litra wody 5 łyżek się daje wiec do mm bardzo malutko. Spróbuj np 2 łyżeczki.

atdctrd8ammce1aq.png
 
Hmmm ciekawe ile te nasze maluchy na piersi wypijaja . Mamakulka zdrowa juz jesteś? Twój mały pewnie już ponad 8 wazy. Mój wczoraj skończył 5 miesięcy z wagą 6900. Dziś mieliśmy zajęcia z fizjoterapeuta. Filip przewraca się na brzuch ale ciągle ma za mocne napięcie w nogach i barkach. Az te stopki inaczej układa niż powinien. Skąd się to bierze? 4 tygodnie z nim ćwiczę a mam wrażenie ze jeśli chodzi o napięcie to poprawy brak.
Tak poza tym to wieczorem najlepiej żebym spala z nim w gotowości do zaproponowania piersi. Nie chce zapeszac ale cieszę się bo jak wyszły żeby to nam się unormowal plan dnia. Tak mniej więcej ma 2 godz aktywnosci a później spać. Jeszcze może zmieni się kiedyś to ze nie będzie zasypial przy piersi albo noszony, to będzie super. W nocy nadal częste pobudki pomimo 2 kielkow w buzi. O tyle fajnie ze dostaje pierś i zasypia jak zje. W dzień najlepiej żeby był noszony. Nieraz płacz jest od razu po położeniu go. Nie pomaga zabawianie. On chce na ręce i koniec. Na brzuchu nadal nie za bardzo lubi leżeć. A jak u was wygląda sytuacja?
 
Moja Wiki na noc narazie tylko 180ml. Ale za to w nocy je tez 120ml. Wiec musi dojesc ale w dzień nie raz zrobię jej 180 i nie chce wiec nie wmuszam.
Byłam dziś u fizjoterapeutki polecanej u nas w mieście fajna babka koło 50tki. Ogólnie mała ma trochę obniżone napięcie mięśniowe mamy kilka prostych ćwiczeń żeby zaczęła na brzuszek sie przekręcać. Ale juz w weekend zaczęła powoli na boki sie kulać także jesteśmy na dobrej drodze:)

wniddf9hpcb059dp.png
 
reklama
Igi całe szczęście nie je w nocy.

Agnes dziękuję :) jeszcze mam cholerny kaszel przy którym się poce jak dzika. Normalnie mnie to zadusi. A Ignacy ro juz pod 10 waży pewni :)

atdctrd8ammce1aq.png
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry