Hej dziewczynki :-)
Dawno nie pisałam, ale regularnie Was podczytuję, wiele się działo u mnie w ostatnim czasie, może niekoniecznie wolałabym opowiadać, ale czasu przez to bardzo mało miałam na udzielanie się na forum..
Na początku 9-go tygodnia zaczęłam plamić, dostałam więc duphaston (w pierwszej ciąży też brałam) i jeszcze dwa tygodnie będę brać.Już w ogóle nie plamię ale do 12-go tygodnia muszę brać.
Pozatym kolejną wizytę u gin mam w przyszłym tygodniu, usg prenatalne zaplanowane na 28 stycznia. Zdecydowałam się również na test pappa - będzie za jednym zamachem razem z usg :-)
Pozatym REWELACYJNE SAMOPOCZUCIE od początku ciąży, zero mdłości i wymiotów.
Oby tak dalej, a tym "cierpiącym" życzę wytrwałości, jeszcze tylko chwilka i złe powinno ustąpić :-)
I mój brzusio 10/11 tydz. poniżej :-)
