Aza moja córka co prawda niejadkiem nie była, ale odrzuciła całkowicie mleko w 19 miesięcy. Zjadała jogurty, serki, twaróg, ser żółty i inne produkty mleczne, na śniadanie robiłam jej zupy mleczne (makaron, zacierka, ryż), mleko dawałam do naleśników, placuszków jest tego mnóstwo. Taki maluch potrzebuje około 500 mg wapnia na dobę a o ile dobrze pamiętam to jest chyba odpowiednik dwóch małych kubeczków jogurtu.
Filip jest niejadkiem,jego menu to głównie zielone ogórki, czasem papryka, owoców sporo je, mięso różnego rodzaju jak gołąbki, pulpety, bitki, gulasz, kurczak, szynki, parówki, kasze, makarony, bułki, chleb, do tego ma skazę i nabiału w ogóle nie je, zup nie rusza w ogóle, jajek też. Wypija moje mleko 200 albo 400 ml dziennie (100 ml mleka matki ma około 35 mg wapnia), strączków nie je ani innych rzeczy więc dostaje minimalne ilości tego składnika a jednak rośnie, powiedziałabym że jest nawet bardzo wyrośnięty jak na swój wiek (ma jakieś 91-92 cm i ponad 13 kg ). Koleżanka jeździ z synem do alergologa z powodu skazy białkowej to dostała zalecenie suplementacji wapnia w postaci syropu.