U mojego dziecka alergolog tez rozpoznala AZS mimo, ze nie ma wszystkich objawow- Paula sie nie drapie (puk, puk- zeby nie zapeszyc;-) ). Powiedziala tez, ze w terminologi medycznej nie ma czegos takiego, jak skaza bialkowa
Wg mnie Dicoflor30 jest najbezpieczniejszy dla dzieci z AZS. Podaje go od miesiaca i nie ma reakcji, tak jak to bylo po Lakcidzie (w skladzie jest mleko a pediatra i tak mi go polecila, chociaz Paula juz byla wysypana

) czy po Lacidofilu (niby bezmleczny, ale chyba tylko "niby"

).
Do smarowania zmian skornych uzywam masci Elidel- bezpieczna, bo bezsterydowa, ale droga (15ml kosztuje 80-100zl

). Kapie w emulsji Oilatum. Niestety ciagle szukam dobrego "nawilzacza", uzywalam n.in. Linomag, Bepanthen, cos tam jeszcze, teraz testuje Panthenol Forte Baby Lotion- nie ma chemicznych konserwantow, barwnikow i perfum, ale ma alkohol

. Zobaczymy.
Karmilam piersia przepisowe pol roku, bylam na baaardzo scislej diecie, bo Paula reagowala na- wydawaloby sie bezpieczne- buraczki, czy kurczaka. Przez ostatnie 2 miesiace pilam Nutramigen

baffled: ), bo bylam wychudzona a mala slabo przybierala na wadze i byl to jedyny warunek, zeby moc nadal karmic piersia, na czym bardzo mi zalezalo. Ale pewnie dzieki temu w ogole nie bylo problemu z przejsciem dziecka na to wstretne 'mleko'

.