reklama

Słodki sen naszych pociech :)

Franek widzę podobnie pobudka koło 6.30 na cyca, dosypiamy do 8, później drzemka koło10 z godzinkę półtorej, o13 kolejna mooooże z dwie godziny czasem jeszcze jedna krótka koło17 18.30 kąpiel koło 19.30 już spi:tak::-) w nocy jedna pobudka w okolicach godziny drugiej:-)

jeszcze napiszę odnośnie zostawiania dziecka "żeby sie wypłakało aż padnie" otóż znajomej dziecko miało sie tak wypłakać i okazało się że płakało do tego stopnia, że doszło do zatrzymania oddechu, mama znajomej jest pielęgniarką i reanimowała tego chłopczyka... strach myśleć co mogło się stać:no: są inne metody na uczenie dziecka zasypiania samemu w łóżeczku:tak:
 
reklama
Normalnie. Dziecko je cyca i zasypia. Druga wersja w pionie, opiera główkę o ramię i chrapie :-) Zasypia np. jak mama rozmawia przez telefon albo z ludziem i się odruchowo buja.
 
aha.To junior przy cycku też potrafi przykimać.
Ale mamusia czym prędzej lokuje go w łóżeczku.
Zresztą mi przy stole po jedzonku też się zdarzało:-D :sorry:

A bez cycka nie zasypia bo mama nie buja(pewnie w tym tkwi cala tajemnica).Robi przytulaski,ale nie zasypia.
 
U nas ze spaniem jest duży problem. A może nie tyle ze spaniem, co z zasypianiem...
Miki przeważnie wstaje koło 7 potem koło 10 drzemka od 1.5 do 2.5 godziny i koło 14-15 jeszcze godzinka. O 18 kąpiel i przeważnie około 20 już śpi.
Niestety zdarzają się wyjątki, jak np dziś i obudziliśmy się 5.30. Niestety nie dało się dospać.... I drzemka jest teraz.
A z zasypianiem sprawa ma się tak, ze muszę położyć się z Małym do naszego łóżka i dać mu cycusia. Ssie i zasypia. Czasem potrzebny jest jeszcze mój szlafrok, żeby było co tarmosić a potem się wtulić. Wczoraj usnął na rękach w pionie. Byłam zszokowana :szok:
A w nocy śpi z nami. Łóżeczko jest beee

Chciałabym żeby ładnie spał sam i usypiał w inny sposób, ale po jednym czy dwóch razach, znowu trzeba powrócić do sprawdzonej techniki, bo nic innego nie działa...
 
Zonka ale jak do 7 śpi to ładnie moja też dziś wstała o 5.15 i koniec spania w sumie może bym przeżyła to wstawanie ale kurcze do tego dochodzą nocne pobudki na karmienie,uśpienie bo coś nie tak itp ale może kiedyś się wyśpimy hehe :) a w ogóle witaj ponownie :)
a dodam że często wstaje ok 5...
 
Ostatnia edycja:
Miki dziś w nocy budził się bardzo często, a na dodatek przekręcał się w poprzek łóżka i prawie całą noc kopał tatę... Dziś chyba nikt się nie wyspał poza nim samym...
 
reklama
Może coś w powietrzu dzisiaj było bo Mati obudził się dzisiaj po 4 i był rozbudzony! :szok: Ja do spania a on do zabawy. Zjadł cycka, oczy jak 5 zł i gada do siebie. Myślałam, że jak dam mu drugiego cycka to zaśnie. Ale zjadł i dalej zabawa. Do 5 jakoś. Potem się obudziłam po 6 i spał koło mnie. Przełożyłam go łóżeczka i pobudka znów. Jakiś dziwny ten poranek w jego wykonaniu, nie ma co.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry