mój teść ma niestety wielką dziurę między uszami i wpada jednym a wypada drugim. skoro jemu jest gorąco, to nie trzeba palić. kiedyś jak gdzieś wybył i palił Mężuś, to po powrocie stwierdził, że zdurnieliśmy skoro tak bardzo napaliliśmy. a ma z teściową siedziałyśmy w swetrach i specjalnie ciepło nam nie było.
niestety jest niereformowalny...
i argument, ze dziecko jest też do neigo nie przemawia