Amerie i Podgrzybek - przesledzcie kilka pierwszych stron wątku bo tam na pewno się rozpisywałyśmy z dziewczynami co można a czego nie.
Podgrzybek - ketony wychodzą na standardowym badaniu moczu, a niektóre cukrzyczki dostają też paski do samokontroli moczu ... można je kupić w aptece bez recepty (nazywają się keto-diastix) i kosztują ok 17 zł więc nie majątek jakiś (z receptą z kodem P 3,20).
Podgrzybek, jesli cały czas jesteś głodna to b. niedobrze. Trzeba jeść tyle, żeby się najadać, najwyżej jedz częściej. Bardzo pomaga tez rozwlekanie posiłków (jeżeli Ci się nie spieszy jedz bardzo powowli to na pewno skoku cukru nie będzie a będziesz się czuła mniej głodna).
Amerie - to moim zdaniem masz malutkie te cukry i powinnaś więcej jeść ale nie białego pieczywa (po nim praktycznie każdej i prawie zawsze wybija cukry), mi po pierogach też szybowały w kosmos ale to sprawa indywidualna ... tak jak pisałam dla mnie super są makarony gotowane al'dente, pieczone ziemniaki i warzywa w dowolnej ilości. Bardzio doceniłam też zupy z mrożonek z Horteksu :-)
Doczytałam na ogólnym, że w szpitalu schudłaś 2 kilo ... pewnie stąd te utrzymujące się ketony bo one biorą się ze spalania "tłuszczyku" przy braku dostatecznej ilości węglowodanów.