Dziewczyny w szpitalu ładują chleba na maksa i to białego, tylko ważą każdą kromeczkę. Poza tym duże ilości ziemniaków tłuczonych, a powinno się jeść w całości.
Więc co innego zalecają, a co innego praktykują.
Ja mam 7 posiłków, ostatni o 23 bo pojawiały się te nieszczęsne ciała ketonowe, a to znaczy że dziecko głoduje. Jak pisałam na głównym cukier na czczo rano, przed każdym posiłkiem i godzinę po każdym, więc kują mnie co godzinę praktycznie, i nawet tu w szpitalu miałam czasami 145 albo i nawet 181 cukier, więc się męczą żeby mi profil odpowiedni dobrać.
Do tego co rano na czczo i wieczorem te paski na aceton i cukier w moczu.
Czekam tylko jak wyjdę z domu, bo te ilości białego chleba mnie dobijają, mam straszną zgagę po nim.
Ale wiadomo Polska Służba Zdrowia więc czego się spodziewać...