• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Słodkie mamy :-)

ja dzis na czczo 89 po sniadaniu 96. wiec ok. teraz zjadłam II śniadanie. i powoli zacznę przygotowywać się do obiadu. Ja dziś mam spotkanie z koleżankami- taki dzień kobiet sobie robimy- ale co one mogą wszystko a ja .....
Natalia tez oglądam ten program.
juz po obiadku. pulpety, kasza, mizeria i maślanka - zobaczymy jakie cukry będą:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
edyta jakie pyszności:-)
Ja na tych chrzcinach też będę się ograniczać ale zapewne kawałeczek ciasta spróbuję na podwieczorek:-D
Dziewczyny a nie wiecie jak to jest z mięsnymi galaretkami? Żelatyna podnosi cukier? Bo mnie ochota naszła i chyba sobię takie drobiowe zrobię.
 
Natalia cyba nie podnosi galareta wiesz, ja jakis czas temu jadlam takie kupne, kurczak w galarecie z groszkiem i marchewka- fakt jadlam to na kilka porcji ale cukry mialam ok. Ja dzis pomiary: 90/93/122 i wlasnie zjadlam podwieczorek, a po odpoczynku biore sie za gotowanie zupki- ogórkowa będzie :) tylko bez mięska wieprzowego, na samej kurze, zobaczymy co z tego wyjdzie. Sluchajcie jak pieknie mała wczoraj mnie kopała :D chyba Wam pisałam, że czułam pod ręką całą stopę? Cudnie :) Dziś od rana to samo, wierciuszek Mamusi :* <3 a do poniedzialku jeszcze 2 dni...i usg! Małż bedzie dziś pił piwko malinowe...ale bym łyknęła! A tu dupa! Herbatka zostaje hehe;-) Chociaz powiem Wam ze jak ostatnio próbowałam lecha free, dosłownie łyczka wzięłam to strasznie niedobre dla mnie było!

Natalia wlasnie mialam pytac czy nie podjesz czegos ;) Pochwal się jakie tam dobroci mieli! I zeby wszystko się udało! A to zdjęcie profilowe to Ty z mężem???? Bardzo ładne:tak:
 
Aisha to widzę że nie jestem sama- mój maż też dzis imprezowal- wróciliśmy akurat. Ja zjadłam kolację. i juz mi sie nic nie chce. Mały też kopie - ale nie czuje tak jak ty stopy itp. Mnie kopie po żebra. :) Niech kopie:)
Na kolację twarożek, 1 kr. chleba, rzodkiewka, ogórek kiszony i cukier- szok 135.
 
Ostatnia edycja:
O edyta dziwne ze po takim jedzonku taki cukier. Ja zjadlam wiecej, nie wiem czy cukier nie skoczy- zupa ogorkowa bo akurat byla juz gotowa;) i 2 kromki chleba razowego z wędliną. No wlasnie mierzylam i spoko- 115 :) A pilam wode, nie ruszalam sie za bardzo. No nie chce tez tak spalac, zeby do malej jk najwiecej plynelo :) A rozmawialam z kolegą ktorego żona tez miala stwierdzona hipotrofie u małej i jak dobiła do 2 tyg w tyl to trafiła na patologię ciaży na 2 tygodnie i dostawala sterydy. Teraz jest juz w domu, ma termin na 31 marca i niby juz ok...
 
Dziewczyny wróciłam!:-)
Aisha dzięki, to my z mężem:-D Ja dzisiaj bardzo oszczędnie. Po obiedzie a zjadłam na raz zupę ( rosół z makaronem) i drugie (kotlet w panierce, ziemniaki i surówka) miałam cukier 130 więc nie tak źle jak na takie ilości:-) Ale musiałam zjeść bo w Kościele byłam taka głodna, że aż mi się w głowie kręciło. A potem tylko galaretkę właśnie wszamałam ( bo akurat była) ale zapomniałam całkiem cukry zmierzyć bo tak fajnie było. Trudno:baffled:
Aisha moja też czasami tak kopie, że aż brzuszek odskakuje:-)
Uciekam spać bo jutro z samego rana szkoła rodzenia:-D Napiszę po powrocie jak było.
 
Natalia no to czekam na wiesci jak wrazenia ze szkoly rodzenia. Ja dzis szok- na czczo 87! pierwszy raz od poczatku diety! Teraz czekam na pomiar cukru po sniadaniu i zaraz biore sie za II bo tym pierwszym nie wiele sie najadam. U nas dzis slonko, chyba jednak ta wiosna w koncu nadejdzie :) Az milo patrzec, moze sie po obiedzie rusze na maly spacer, zobacze jeszcze. Maz mnie katuje, wlasnie je tosty z maslem- tak pachna ze szok! :wściekła/y: Zęby juz mniej bola, ale jeszcze je czuję kurcze. Dzis bede mezowi smazyla placki ziemniaczane, chyba sie skusze na jednego i wlasnie pojde na spacer, zobaczymy jak sie do tego cukry beda mialy. Miłej niedzieli! A na FB polubiłam matki I kwartału- wspieram te dziewczyny- taka niesprawiedliwość dla nich...

Mój obiad: zupa ogórkowa, kurczak gotowany, 2 małe placki ziemniaczane posmarowane jogurtem naturalnym, ogórek zielony i cukier po spacerze 101. Boje sie tylko tego skoku cukru po 5-6h, takze podwieczorek bedzie lekki. Na pewno zjem zupy, bo ładnie mi zbija cukier :) i płatki.
 
Ostatnia edycja:
Witam serdecznie....tak sobie Was podczytuję i wreszcie się zalogowałam.....Na cukrzycę chorowałam 2 razy w ciąży ( moje dziewczynki mają 16 i 11 lat), a od 2009 roku mam stweirdzoną cukrzycę typu 2.....która pięknie leczona tabletkami, a następnie dietą była tak wyrównana, ze po zrzuceniu 25 kg wagi leki odstawiono. Za to teraz jestem w 25 tyg ciązy i daje nieźle do wiwatu.....w środę minął tydzień jak jestem na insulinie....Najgorsze są cukry w godzinę po śniadaniu, a to dlatego, ze jest wyrzut hormonów ciążowych, które zaburzają gospodarkę cukrową.....na czczo w normie, później raczej też.....pozdrawiam serdecznie
 
reklama
Hej Dziewczyny - Witaj Kinderek !! :-)

Ja wczoraj dopiero w nocy Was poczytalam ale juz nie mialam sil napisac nic - caly dzien bylismy w Olsztynie - pokupowalismy troszke rzeczy dla niuni - troche rzeczy zakazanych tez zjadlam ale po powrocie nie bylo najgorzej . Dzis tez ok . Po duzym obiedzie - zupa barszcz , z jajkiem , do tego kotlet mielony spory , i buraczki na cieplo -105 - coprawda nie jadlam ziemniakow , bo sie balam o cukier ale przy tym, ze to byl obiad dwudaniowy to cukier super!
Kumpela , ktora jest teraz w 37 tygodniu ma unormowane cukry w sumie juz od 2 tygodni - pozwala sobie nawet na lakocie czasami - a cukry wiekszosci ponizej 90 - mam nadzieje,ze i my jeszcze troszke i bedziemy miec ok :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry