Hej słodkie mamuśki......u mnie dziś na czczo 94, ale za to po I śniadaniu pięknie.....pierwszy raz w normie- 111 mg%.:-)
Zjadłam sobie rybkę ( mintaja) w occie.....ale zdejmowałam panierkę, a z takiej octowej rybki łatwo odchodzi....i maleńki kawałek chlebka żytnio- razowego.
Co do przepisów.....staram sie jadać co 2,5- 3 godzinki i w miarę możliwości produkty o niskim IG. Jak np mam wielką chęć na coś " grzesznego" to zjem troszeczkę, ale ograniczam inne posiłki......np zamiast jakiegoś tam chleba czy tym podobnych na 2 śniadanko zjadłam wczoraj filiżankę galaretki owocowej z owocami ( 2 plasterki banana, kawałek pomarańczy, kilka jagód) i cukier był ok.....Mam taką ciekawą książeczkę od mojej diabetolog dla kobiet ciężarnych z cukrzycą i wiele fajnych rzeczy tam jest, przykładowe jadłospisy- jak dla mnie zbyt obfite, bo nigdy tak dużo nie zjadłabym na śniadanie czy w ogóle, a cukry to dopiero by były kosmiczne....ale niewolno nam np NIE jeść ziemniaków, bo one sa bardzo potrzebne dla naszego dzidziusia- staramy się nie łączyć ich z sosami, nie powinno się ich dziabać czy robić purre, bo zwiększa się ich IG, itp, ale jemy oczywiście jakieś tam nie za wielkie porcje....ja z reguły nakładam sobie łyżkę i troszkę.....czasem nie zjadam wszystkich, ale jem....musimy nastawić się na rzeczy jak najmniej przetworzone i najlepiej gotowane, duszone, pieczone....owoce ograczamy, odpuszczamy sobie miksowane, kandyzowane i z puszki, gdzyż mają wysoki IG,unikamy też syropów i soków owocowych, a warzywka w większości możemy zajadać bezkarnie o każdej porze...np.kalarepa, ogórki zielone i kiszone, kapustka kiszona, brokuły, rzodkiewkę, szczypior, botwinkę, cebulę, cukinię, dynię, rabarbar, seler naciowy, szparagi, szpinak, szczaw, por, pieczarki ( bez sosów), sałatę zieloną, pomidory ( omijamy malinowe, bo zawierają dużo cukru), kalafior ( bez bułki i masła), pekinka...Są również warzywa o wysokiem IG, np buraki czy marchew, ale można je jeść, tylko trzeba ograniczyć, a marchew lepiej chrupać surową, a jeśli już gotujemy to nie należy jej mocno rozgotować, im dłużej gotowna, tym wyższe IG....Zalecane są produkty białkowo tłuszczowe, np. jajka, mięso, chude wędliny, drób, ryby. Natomiast mleko i jego przetwory zawierają laktoze i już tu trzeba się pilnować. Fajnie jest upiec sobie filet z kurczaka czy indyka, albo schabik i zajadać do chlebka zamiast szynek kupionych....unikamy pasztetów ( a jeśli już toś ni potrafi się oprzeć to pól kromeczki chlebka i bez masła),parówki też nie są polecane, ewent od czasu do czasu takie co zaierają więcej niż 70 % mięska i to ok pół sztuki.....Rybki....2-3 razy w tygodniu, polecane są najbardziej te z Atlantyku, bo ma czyste wody.Można też konserwowe w oleju, w sosie własnym, ale trzeba je solidne odsączyć, natomiast unikamy tych w sosie pomidorowym i sałatek konserwowych oraz rybek wędzonych....Bardzo niekorzystny jest dla nas tuńczyk, bo ma w sobie dużo rtęci i szkodliwych substancji. Jak łosoś to atlantycki, ale nie za dużo ze względu na zawartość Listerii.
Nabiał:
Jak pisałam zawiera laktozę, czyli cuier mleczny, który ma istotny wpływ na nasz cukier. Zamienić lepiej na maślankę, kefir, jog naturalny,gdzyż nie podnoszą one tak gwałtownie cukru. I teraz ważne: MLEKO I PRODUKTY MLECZNE GŁ. W GODZ. RANNYCH GWAŁTOWNIE PODNOSZĄ CUKIER WE KRWI- NIE JEMY ICH NA I ŚNIADANIE !!!!!! Zupy mleczne nie są zalecane, w wyjątkowych sytuacjach można zjeść popołudniu lub wieczorem. Jaja 2-3 tygodniowo: miękkie, twarde lub jajecznica.
Do smarowania masło min 82%, jak margaryny to bez izomerów trans.Majonez można: zamiast 1 łyżeczki masła do smrowania chleba użyć 2 łyżeczki majonezu, np do słatek czy wędlinki.
Orzechy i ziarna mają dużo tłuszczu, można ale trzeba ograniczać. Sól ograniczamy, musztardę lepiej wyeliminować, a ketchup ok 1 łyżeczki dziennie.
ZACHCIANKI:
Ciasto: najlepiej drożdżowe bez kruszonki i polewy.Raz na kilka dni 1 kromka bułki drożdżowej lub pół drożdżówki zamiast podwieczorku albo do ostatniej kolacji zamiast chleba.
Czekolada: raz na kilka dni 2 kosteczki min 70 % między posiłkami.
Herbatniki, krakersy: zamiast 25 g pieczywa razowego można zjeść 3 sztuki.
Lody: zamiast 2 śniad lub podwieczorku raz na kilka dni- 1 gałka o obniżnej zawartości cukru, np sorbet i bez cukrowego wafelka.
Paluszki: zamiast 25 g pieczywa 10 słonych paluszków.
Kawa: jeśli z mlekiem to dopiero po 2 śniadaniu,max.2 łyżki 2% meka.
Kisiel: zamiast 25 g pieczywa- szklanka kisielu bez cukru po ugotowaniu..
Alkohol: ZABRONIONY !!!!! ZACHCIANEK NIE WOLNO STOSOWAĆ O DOWOLNEJ PORZE !!!!
Ważne jest też, ze ryż, makaron gotujemy oddzielnie na półtwardo ( al dente) i dodajemy dopiero do zupy.
Niestety nie zalecane są moje ulubione potrawy mączne. sporadycznie można zamiast 2 śniadania zjeść coś mącznego, ale wtedy warto zagryźć surówką, np z kiszonej kapusty, co spowolni wchłanianie węgli, czyli cukier tak gwałtownie nie wzrośnie.
To tak po krótce.....posiłkowałam się trochę tą książeczką co dostałam od mojej diabetolog..... Nie wiem czy Was nie zanudziłam......
