reklama

Słodkie mamy :-)

Aisha ja tez nie umiem liczyc tych wymiennikow - jak masz jakas taka fajna rozpiske , to ja tez poprosze:-)
Ja dopiero ide robic kolacje:-)
 
reklama
ja kłuję nakłuwaczem na 5, i najczęściej palec środkowy i serdeczny i kciuk, i z boku to nie boli, ale ja przyzwyczajona jestem, teraz badam koło 8-10 razy na dobę
wymienniki węglowodanowe to ile jest w 100 gramach produktu węglowodanów, i 1 wymiennik (WW) to 10 gram węglowodanów, np chleb w 20 gramach (1 mała kromka) ma 1 WW, jabłko małe 100 gram =1WW, bardzo często napisane jest to na opakowaniu, i albo piszą że w 100 gram jest ... albo w 1 porcji ... albo w 1 ciastku ...
np jogurt że w 100 gramach jest 18 gram węglowodanów, jogurt ma 150 gram więc wychodzi 18+9=27 gramy węglowodanów, a więc 2,7 WW :)
 
No i wysłałam :) Troche poucinalo, ale mysle ze sie domyslicie, wyslalam tez tabele pomiarow, moze bedzie wam wygodniej:) Ja pierdziele, nie moge nie wyciskac- 4 naklucia, 2 paski smarnowane a i tak nie chcialo leciec- bralam od 2-5 i nic, minimalnie ale bylo za malo i pasek do dupy. rozcieralam opuszki, sciskalam ponizej- NIC! ale cukier 98- po kapuscie chyba:P
 
Ostatnia edycja:
Natalia ja na poczatku tez mialam z cukrem ok i myslalam ,ze to latwo jednak z tygodniami cukry wariuja - najgorzej jest ok 30-32 tygodnia .
Wiem,ze po paczku moze byc ok po godzinie ale tam jest cukier prosty , ktory wywala cukry pozniej , nawet nastepnego dnia .A jogurt to lepiej tez jakbys zjadla naturalny i sama wmiksowala np. truskawki mrozone , maliny . Bo czesto w tych niby neslodzonych sa inne skladniki zawierajace slodziki lub inne rzeczy.

Jedyne co mozna to kosteczke gorzkiej czekolady np. bedac gdzies w trasie i jak nie mozesz zjesc posilku , a jest czas i wtedy to uzupelnia cukry.

marja ja dostałam przyzwolenie na takie trochę eksperymenty bo u mnie ta cukrzyca na granicy normy była. Oczywiście sprawdzam skład wszystkich produktów, które kupuję żeby jakiś sztucznych świństw nie było. Zobaczymy jak te cukry u mnie z tygodniami będą skakać. Ze słodzików to polecam stewię. Zupełnie naturalna i w ciąży na pewno można:-)

Aisha brawo:-) Kapusta górą:-D
 
Ostatnia edycja:
No zobaczymy, do posiłku nocnego może też troszke zjem???? Czy sobie darowac i zostac przy jednej kromce chleba z wedlina i ogorkiem, a do tego melisa?

alez narobilam bykow w tym mailu do Was- przez to, ze siedze na drugim kompie i ta klawiatura jakas taka odstajaca :P
 
Ostatnia edycja:
reklama
No nie mam własnie na stanie ogórasa, tylko zielony świeży albo korniszon, ale po korniszonie mi cukier skacze, więc staram się nie jeśc.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry