reklama

Słodkie mamy :-)

Z budyniem ponoc kazdy ma inaczej - tak jak z mlekiem i z kasza manna i kisielem - ponoc kasza manna niektorym wywala cukier- ja wczoraj mialam ok . Edyta to u Ciebie pewnie dodatek cukru podwyzszyl ale i tak jestok:-)
 
reklama
Hej, u nas też słonko przebija zza chmur, nieco cieplej- pomału śnieg się topi. Ja na czczo 92, dopiero zjadlam sniadanie. Nie moglam zasnac wczoraj, jakos nogi mnie ciagnely, nie wiem, nawet wstalam w nocy kapiel brac, bo czesto to pomaga, ale nie bardzo zdalo egzamin. W koncu jakos zasnelam.
Marja no jak robilam te przeklete muffiny :P to zjadlam 2 lyzeczki budyniu czekoladowego bez cukru i bylo niby ok wlasnie.
 
Ostatnia edycja:
Hej szybkie.....wstałam póxno- cukier na czczo 98, ale wczoraj na noc skubnęłam 2 łyżeczki ciasta, bo miałam 73 i bałam się, ze zaraz spadnie jeszcze bardziej, więc może tak być. Zaraz pedzę pokibicować mojej starszej córce w turnieju wojewódzkim w ręczną, więc robię 2 śniadanie w torbę i się zmywam. Buziaki na dziś....bądźcie grzeczne i dzielne...:-D;-)
 
Aisha ja budyń mogę i to nawet taki gotowy z torebki z cukrem tylko nie więcej jak szklankę. Kinderek kciuki za córkęPrzez najbliższe dni będę wpadać do was tak z doskoku bo nareszcie doczekałam się na męża i będziemy nadrabiać wszystkie zaległości co się nazbierały przez te 3 tyg. W końcu może się uda na jakieś zakupy dla malutkiej zrobić
 
Natalia, no to chyba musze sprobowac jednak. Obiad w piekarniku, maz II zmiana, wiec jeszcze wyjdzie z psem i na 14.00 leci do pracy. Ja sie biore dzis za mgr- musze go w koncu skonczyc bo sie obijam ostatnio. Humor mi srednio dopisuje, moze przez to lezenie. siostra byla, jej przyjaciolka naniosla ciuszkow dla malej- tylko takich nie na teraz, tylko wieksze, ale zawsze sie przydadza. Mama jest tez, takze do poludnia mialam co robic.
 
Ej dziewczyny normalnie jaja! Byłam właśnie w aptece i wydałam 150zł na leki ciążowe w tym 60zł na same paski do glukometru:szok::szok:
I tym samym budżet zakupowy został okrojony ale coż leki dla małej najważniejsze!:tak:
 
Heja!!!

Ja sie dzis nalazilam jak glupia - po sklepach - w szmatach fajne bluzki sobie kupilam - za 4 szt zaplacilam 22zl - a same firmowki - esprit , taijly w ( jakos tak) i oliver's . Odrazu mi weselej:-) .Aisha takie ciuszki wieksze najbardziej sie przydadza - te malutkie sa na chwile:-)
 
reklama
Marja tez bym pochodzila po sklepach!!!! A tu tylko lezenie, do lazienki, kuchni i tyle. Jutro bede prac reszte rzeczy ktore mam dla małej i potem maz poprasuje i bede pakowac torbe. Brakuje mi jeszcze ręcznika z kapturkiem i stanika do karmienia, no i nie wiem co z tym laktatorem, no i pajacyki chcialam jeszcze ze 2 chociaz. Moze maz pojdzie cos kupic gdzies, no zobaczymy jeszcze. Pocieszam sie tym, ze moge lezec w domu, a nie w szpitalu. Moja mama z prawie kazda ciaza byla podszywana, lezala w szpitalu itd.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry