sewa
mamuśka ;-)
hej Sewcia. Osaczona kobieta, która czuje zagrożenie robi się agresywna. I po co ta szopka? Nawiązując zaś do mamony: ja wiem, że to fajny dodatek do związkuDla Was oczywiście
![]()
Że ja niby robię szopkę

Nie czuję się osaczona i nigdy nie będę się czuła.... ale włazisz na wątek i pierwszy post jaki piszesz jest o tym jakie, to kobiety są okropne....... no nic tylko Ci współczuć 
Co do mamony i jej braku .... mam zwyczaj, że z obcymi na ten temat nie rozmawiam ;-) a tak w ogóle to SEWA jestem, tylko dla znajomych Sewcia ;-)
Pozdrawiam!
Dla Was oczywiście 