reklama

Słomiane wdowy

reklama
Hej niedorobione moderatorki. Wiem, że prawda was boli. Niestety, musicie w końcu przyjąć do wiadomości, że się mnie nie pozbędziecie. Od dziś będę spamował i truł wam życie :tak: Bany nie pomogą. HEJ!
 
Hej niedorobione moderatorki. Wiem, że prawda was boli. Niestety, musicie w końcu przyjąć do wiadomości, że się mnie nie pozbędziecie. Od dziś będę spamował i truł wam życie :tak: Bany nie pomogą. HEJ!

Mądrusiu, nie wiem czy wiesz, że na forum mamy takie opcje, że możemy sobie dodać Ciebie do ignorowanych i nikt nie będzie widział Twoich postów :-p .... powodzenia w zatruwaniu nam życia :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
Jak możesz zrozumieć to co napisałem, skoro "przyrząd", który zajmuje miejsce w twojej głowie jest wielkości ziarnka grochu?

A to tak na koniec..... ja mam "przyrząd" wielkości ziarnka grochu , a u Ciebie tam jest pustka :-p Jak tam czytam Twoje posty to dostrzegam u Ciebie ogólny brak "przyrządów" ;-) Znikasz...... już Cię nie widzę ;-)
 
Ostatnia edycja:
ale jaka prawda? wyzywasz,jesteś niegrzeczny...i to jest ta Twoja inteligencja??
Jaka jest moja inteligencja? A może warto zadać sobie to pytanie samemu sobie? Po co dyskutować z adwersarzem, jak można kliknąć myszką w okienko z napisem BAN? Nikogo nie obrażałem, wypowiadam się być może ostro, ale to nie powód , aby się mnie pozbywać z forum. Po prostu nie potraficie dyskutować, boicie się, traktujecie mnie jak upierdliwą muchę. Nikogo nie interesuje fakt, że obnażam prawdę, która niestety, większość z was drogie panie (nie wszystkie, muszę to napisać wyraźnie, bo zaraz zostanę posądzony, że wrzucam wszystkich do jednego wora) boli. I właśnie tak postępują zagrożone (powtarzam: ZAGROŻONE) kobiety. Zamiast przyjąć pewne relacje do wiadomości, pozbywają się ich, a antagonistę nazywają trollem (bo tak najłatwiej) :tak: Ojj, drogie panie, ciężkie życie będę tu miał z wami. HEJ!
 
A to tak na koniec..... ja mam "przyrząd" wielkości ziarnka grochu , a u Ciebie tam jest pustka :-p Jak tam czytam Twoje posty to dostrzegam u Ciebie ogólny brak "przyrządów" ;-) Znikasz...... już Cię nie widzę ;-)
Jestem jak wrzód na du... (często to powtarza moja żona) i ciężko się mnie pozbyć. Jestem otwarty na dyskusję i czekam...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry